Aggressor: odpowiednik ziemskiego żołnierza, aczkolwiek lepiej uzbrojony. Może korzystać z Hyperblastera i OBO (Obliterator Bosonic Orb), nosi ze sobą dużą ilość granatów i ładunek wybuchowy.
Oppressor: odpowiednik Field Ops. Zapewnia wsparcie ogniowe przy pomocy moździerza plazmowego, RH (Rail Howitzer) i lasera orbitalnego. Uzbrojony w szybkostrzelny Lacerator.
Constructor: odpowiednik inżyniera, daleko bardziej zaawansowany. Do naprawy pojazdów użyć może wyposażonej w moduły sztucznej inteligencji drony naprawczej, która automatycznie podąża za uszkodzonymi pojazdami. Uzbrojony może być w Nailgun lub Lacerator z dołączoną wyrzutnią granatów. Ma także na stanie miny zbliżeniowe i może rozstawiać działka strażnicze.
Infiltrator: odpowiednik Covert Ops, niezbyt bliski. Może przejąć kontrolę nad ogłuszonym bioelekryczną bombą żołnierzem GDF i kierując jego ciałem przeniknąć na stronę wroga. Uzbrojony w Railgun lub zmodyfikowany Lacerator, nosi ze sobą także dronę szpiegowską.
Technician: czyli lekarz cyborgów, stawiający na nogi wyczerpanych walką kolegów, uzupełnia nie tylko baterie, ale i magazynki. Może rozstawić zapewniające osłonę emitery pola siłowego i wykorzystywać ciała GDF jako punkty, w których pojawią się posiłki. Uzbrojony w Lacerator.
W opisach klas pojawia się informacja, że będzie można rozstawiać rozmaite urządzenia, zarówno artylerię, jak i działka strażnicze, czy – w przypadku Stroggów – emitery pól siłowych. Na tym nie koniec. Różnorodność sprzętu po obu stronach będzie znacznie większa, bo większy rozmiar pól bitewnych pozwala na wprowadzenie do rozgrywki pojazdów. O ile GDF będzie korzystać z futurystycznych wersji współcześnie znanych czołgów, helikopterów, transporterów opancerzonych, wozów bojowych, a nawet quadów, to Stroggowie zaatakują znacznie bardziej zaawansowanymi technologicznie zabawkami. Zobaczyć będzie można nie tylko mechy i poruszające się na poduszce antygrawitacyjnej czołgi, będą też maszyny latające pionowego startu i cała masa innych dobroci, niedostępnych ziemskiej nauce i technologii. W ogóle da się zauważyć wyraźny podział: siły GDF korzystają z broni konwencjonalnej, rakiet, min, artylerii itp., natomiast wyposażenie wojska Stroggów oparte jest o manipulację energią – od blasterów zaczynając, przez Lightening Gun i artylerię plazmową, aż po unoszące się nad ziemią „pojazdy” opancerzone.

Rozmachem Quake Wars zdecydowanie konkurować może z Battlefield. Pytanie brzmi, czy będzie dość dobry, by skutecznie konkurować z nadchodzącym Battlefield 2142, z którym będzie mieć sporo wspólnego. Futurystyczne pole walki, duże mapy, pojazdy... jednak na korzyść nowego Enemy Territory przemawia przypominająca zabawę jednoosobową konstrukcja misji. Pożyjemy, zobaczymy, ale na pewno warto wypatrywać tej pozycji w sklepach.