Ponad dwa lata temu jedna z najlepszych polskich grup developerskich – Techland – wypuściła na rynek grę wyścigową traktującą o rajdach WRC oraz zawodach Rally Cross. Produkcja bazująca na renomowanym silniku o nazwie Chrome przyciągnęła rzesze fanów świetnym realizmem i wiernym odwzorowaniem fizyki. Niedawno na rynku pojawiła się druga część Xpand Rally zatytułowana Xtreme. Tym razem, programiści z rodzimego studia postawili na satysfakcję płynącą z rozgrywki. Czy dostrzeżemy zapowiadane przez twórców zmiany – więcej adrenaliny, strachu i zadowolenia?
Co nowego? Zgodnie z tym co napisałem we wstępie, w Xtreme czeka nas więcej niebezpieczeństw na trasie. Wszystko to za sprawą dokładniejszego odwzorowania najcięższych odcinków rajdowych na świecie względem części pierwszej. Główną rolę grają tutaj szalenie ciężkie technicznie odcinki specjalne bogate w zdradliwie nietrudne zakręty, liczne podskoki czy nawroty. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze często pojawiające się przeszkody na drodze, w postaci dziur i nierówności, których znaczenie podczas wyścigów znacznie wzrosło. Oprócz tych udoskonaleń w kwestii realizmu, w nowym Xpand Rally pojawił się też nowa opcja w trybie Freestyle. Mowa o offroadowych starciach bestii z napędem na cztery koła – 4x4.
Zaczynamy Zabawę z XRX rozpoczynamy od stworzenia profilu i określenia typu preferowanej rozgrywki. Do wyboru mamy uproszczony ‘arcade’ i w pełni realistyczny ‘symulator’. Różnice między nimi są olbrzymie, a przeskok z jednego stylu jazdy na drugi daje się odczuć już po przejechaniu kilkunastu metrów. Różne są nie tylko odnoszone przez pojazd uszkodzenia po stłuczkach, ich wpływ na prowadzenie samochodu, ale i sam model jazdy. W trybie ‘arcade’ samochód prowadzi się nieskomplikowanie, ale to nie znaczy, że wybierając tego typu rozgrywkę przejedziemy wszystkie wyścigi na pierwszym miejscu. Różnice są pokaźne, ale obydwa tryby są równie wymagające. Z tą jednak różnicą, że ‘arcade’ jest wymagający dla zwykłych, acz nie zielonych w tej dziedzinie graczy, zaś ‘symulacja’ stanowi wyzwanie dla wszystkich zapalonych maniaków rajdówek. W symulacji wszystko odwzorowane jest szalenie realistyczne. Tak jak na prawdziwym torze, nawet najmniejsza pomyłka w sterowaniu pojazdem może skończyć się groźną awarią lub nawet śmiercią kierowcy.
Kiedy przebrniemy już przez pierwszy ekran, znajdziemy się w menu głównym. Tam, oprócz możliwości zmian opcji graficznych czy profilu, obejrzenia powtórek i wyjścia z programu ;) znajdują się trzy tryby gry. Pierwszy z nich, najważniejszy to ‘mistrzostwa rajdowe’ będące swoistym trybem kariery. Drugi tryb, ‘pojedynczy wyścig’ umożliwia przejażdżkę dowolnym samochodem na jednym z odkrytych w trybie mistrzostw torów. Ostatnia opcja, to ‘gra sieciowa’ i jak nie trudno jest się domyślić, pozwala ona na rozegranie wyścigu w większym gronie. Przyjrzyjmy się wszystkim trybom z bliższa.