Interfejs gry jest szalenie intuicyjny. Mamy więc ikonki ekwipunku, trzymanego przedmiotu oraz pasek zdrowia i dwóch energii – niebieskiej i czerwonej. Wykorzystujemy je korzystając ze specjalnych właściwości przedmiotów. Paski te uzupełnimy napojami zdrowotnymi (różnej wielkości) oraz kryształami uzupełniającymi daną energię. Ponadto natkniemy się na puchary (im więcej ich zbierzemy, tym lepszy medal pod koniec każdej misji otrzymamy - brązowy, srebrny luz złoty), skrzynie z diablikiem umożliwiające wysokie skakanie oraz zwykłe, drewniane skrzynie, w których poukrywane są napoje czy kryształy. Ponadto, czasem natkniemy się na przedmioty interaktywne, które zaznaczono kolorową poświatą. Są to wszelkiego typu przekładnie, wajchy czy klucze.
Oprawa graficzna Magicznego Kamienia jest taka, na jaką przystało produkcji przewidzianej dla dzieci. Wszystkie lokacje, postacie i przedmioty obdarzone są tym bajkowym urokiem, ale nie tracą przy tym na jakości. Tekstury są szczegółowe, a przy tym ładnie i dokładnie wykonane. Wiadomo, że grafiki i efektów z nowego Tomb Raidera tutaj nie ujrzymy, ale nie ma co narzekać, gdyż maluchom i tak się spodoba. Podobnie wysoki poziom prezentują dźwięki w grze. Muzyka jest miła dla ucha, a w raz z postępem akcji zmienia się w bardziej dynamiczną. Świetnie wykonano także przerywniki filmowe, które przeplatają naszą przygodę - to z nich poznamy zasadniczą część fabularną programu.
Jak na razie z uchybień gry wymieniłem tylko feralny wyścig. Właściwie Magiczny Kamień błędów się ustrzegł, niemniej kilka rzeczy może denerwować. Wydaje mi się, że przyznanie kategorii wiekowej od 3 lat jest wielkim nieporozumieniem. Nawet ja miałem problemy z przebrnięciem przez niektóre etapy (czasem po prostu nie wiadomo gdzie trzeba iść!), a co dopiero ktoś w takim wieku. Kolejnym i chyba ostatnim mankamentem jest… trudność gry. Zdecydowanie poprzeczkę podniesiono za wysoko, przez co wiele dzieciaków może mieć problemy z jej ukończeniem. Pomoc rodziców czy starszego brata może okazać się w takim wypadku nieoceniona.
Pora na ocenę polonizacji, jaką zajęła się firma Cenega. Piętnasto stronicową instrukcję przetłumaczono poprawnie, nie dopatrzyłem się żadnych „baboli”. Zawarto w niej wszystkie podstawowe wiadomości, jakie powinniśmy posiadać przed rozpoczęciem rozgrywki. Tłumaczenie gry jest pełne, co oznacza, że oprócz standardowych napisów, uświadczymy także polskich głosów. Te dobrano znakomicie i każdemu małoletniemu graczowi na pewno zapadną one w ucho. Jak widać, ludzie z Cenegi wypełnili swoje obowiązki rzetelnie, przez co nie podpadli najmłodszym pecetowcom.
Magiczny Kamień to pozycja naprawdę dobra, praktycznie pozbawiona błędów. Zwariowane przygody i szereg niebezpieczeństw, jakie czekają na Zino i Boo mogą spodobać się nawet nieco starszym graczom. Wszystko to osadzone na naszej rodzimej planecie z bajkową grafiką i świetnie dobraną muzyką. Decyzję o kupnie chyba przesądzi fakt, że całość została rzetelnie spolonizowana i zarówno głosy jak i napisy w grze są poprawne, a wszystko to za stosunkowo niewielkie pieniądze. Zdecydowanie polecam!
Ocena: 8/10