Half-Life 2 był długo oczekiwanym tytułem, który w większości spełnił pokładane w nim nadzieje i nie zawiódł wiernych fanów. Zapewne wielu z nich, w tym także ja, czuło jednak po zakończeniu zabawy pewien niedosyt. Oczywiście brakowało nam odpowiedzi na całe mnóstwo pytań, jakie rodziły się w trakcie gry. Minęło trochę czasu i gdy już prawie każdy myślał, że przyjdzie nam długo czekać na ewentualną trzecią część przygód Gordona, jak grom z nieba spadła wiadomość, iż Valve przygotowuje dla nas dodatek do gry. Na początku nazywany został Aftermath. Szybko jednak okazało się, iż Valve ,zachęcone sporymi ewentualnymi zyskami, postanowiło zrobić nie jeden, lecz cały szereg samodzielnych epizodów, którymi chce nas uraczyć.
Ze względów finansowych jest to świetne posunięcie, gdyż programiści będą mieli robotę na dłuższy czas. Dzięki temu wraz z kolejnymi odcinkami na ich konta bankowe będą wpływać spore sumki, a ponieważ Valve oddzieliło się od swojej "matrony" Vivendi, a epizody chce sprzedawać głównie przez swój internetowy system dystrybucji Steam, to cały zysk pozostanie w "rodzinie". Każdy z zapowiadanych epizodów do sprzedaży trafiać ma mniej więcej co kwartał, a cena takiego kawałka nowych przygód waha się w okolicy 13 dolarów. Jest to standardowa cena przy grach MMO, gdzie abonament miesięczny kosztuje właśnie około 40 zł. Tutaj jednak za taką cenę dostaniemy ograniczoną ilość zabawy dla pojedynczego gracza, która wynosić ma od pięciu do dziesięciu godzin gry. Jeśli jednak perspektywa wydania tak wiele, za teoretycznie tak niewiele Was nie przeraża, to zapraszam do zapoznania się z tym, co na dzień dzisiejszy o Half-Life: Episode One wiemy.
Przez cały rok, jaki minął od oficjalnego potwierdzenia prac nad dodatkiem, twórcy bardzo niechętnie dzielili się z fanami informacjami na temat tego, co zobaczymy w Odcinku Pierwszym. Wiemy, iż rozgrywka rozpocznie się w momencie, w którym zakończyliśmy zabawę w "Jaka to eksplozja?" z podstawowej wersji gry. Był to moment, gdy na dachu Cytadeli doprowadziliśmy do dużego "bum", po którym Gordonowi urwał się film. Na szczęście zarówno on, jak i Alex przeżyli, jednak jest to dopiero początek nowych problemów. Osłabiony Kombinat nadal próbuje walczyć, a uszkodzona osłona miasta sprawia, iż do City 17 zaczynają wdzierać się wszystkie te paskudztwa, jakie plątały się wcześniej pod nogami Freemana i co rusz zmuszały go do opróźniania kolejnych magazynków w jego giwerach. Tyle wiemy o fabule.