kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




FlatOut 2
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
FlatOut 2
gatunek:
     wyścigi
producent:
     Bugbear Entertainment
wydawca:
     Empire Interactive
dystrybutor:
     CD Projekt
data premiery:
     30 czerwca 2006
data polskiej premiery:
     2006



FlatOut 2 – recenzja

Poleć artykuł Drukuj
Dźwięki zniszczenia…

Tory wyglądają bardzo naturalnie nie tylko dzięki swej otwartości, ale także dzięki szczegółowości otoczenia, gdzie pełno jest elementów, których spodziewalibyśmy się w konkretnych miejscach w rzeczywistości. Czy to drewniane płoty i bele siana na wsi, czy pachołki, sygnalizacja świetlna i zaparkowane samochody w mieście, ściany z opon na torach, jakieś beczki i rusztowania na budowach, budki telefoniczne, rury, kłody drewna, reklamy… Co tylko można sobie wyobrazić. A najlepsze jest to, że wszystko, co nie wygląda na przymurowane na stałe do podłoża lub nie jest dużym drzewem da się… zniszczyć, rozbić, przewrócić, połamać, wysadzić, krótko mówiąc czego tylko niszczycielska dusza zapragnie! Dzieje się to w akompaniamencie jęku giętej i dartej blachy, brzęku tłuczonego szkła i fruwających wszędzie dookoła fragmentów oderwanych z samochodów i rozbijanych elementów otoczenia. Szczególnie dobre wrażenie robi to z dźwiękiem przestrzennym, kiedy po przebiciu się przez zator albo sklepową wystawę, słychać jak, obijając się o samochód i tor, przelatują dookoła szczątki wszystkiego co miało pecha znaleźć się przed maską.

Wszystkie te płotki, opony, rusztowania i znaki stawiają znacznie mniejszy opór niż poprzednio i nie jest już takim problemem przelecenie przez nie. Nie trzeba się obawiać, że spotkanie z beczką czy stosem opon całkiem pozbawi panowania nad pojazdem. Tylko solidniejsze elementy otoczenia, takie jak różne słupy, samochody i duże plansze reklamowe mogą zauważalnie przyblokować samochód, ale nieco zabrakło przy tym konsekwencji. Na początku często zdarza się, że coś wyglądającego delikatnie niemal zatrzymuje samochód w miejscu, a przeszkoda, którą chciałoby się wykorzystać do odbicia po poślizgu, rozpada się jak domek z kart. Po pewnym czasie można się jednak nauczyć co jest co i przestaje to przeszkadzać.



Model jazdy także uległ dużej poprawie – przede wszystkim samochody zachowują się znacznie bardziej przewidywalnie. Nadal co prawda nie jeździ się zbyt realistycznie, ale kontrolowanie poślizgu czy utrzymanie się na trasie po zderzeniu jest znacznie łatwiejsze niż w pierwszej części. Jednak najważniejsze jest to, że wyścigi są zwyczajnie bardziej efektowne i szybsze. Poza tym jedyną zasadą jest brak zasad – liczy się tylko pozycja na mecie wyścigu, a jak się ją osiągnie, nie ma najmniejszego znaczenia. Oczywiście można trzymać się drogi i starać się jechać bezbłędnie, czasem nawet daje to dobre rezultaty. Można, ale po co? Lepiej wbić przeciwnika w drzewo, wypchnąć go na zakręcie albo po prostu przywalić mu na pełnym gazie, jeśli miał niefart wykręcić bączka tuż przed nami. Lepiej nie tylko dla tego, że sprawia to dużo frajdy, ale także z powodu, że można na takich działaniach zarobić. Demolka na torze premiowana jest ładowaniem nitro i skarbonki, jako że każde punktowane uderzenie przekłada się na gratyfikację finansową. Dodatkowo najbardziej aktywni w destrukcyjnych zapędach zawodnicy nagradzani są po każdym wyścigu tytułami za największe zniszczenie toru, największe uszkodzenie przeciwników albo w wersji dla pacyfistów, za najszybsze pokonanie okrążenia. Kolejnym argumentem przemawiającym za agresywnym stylem jazdy jest stosunkowo duża wytrzymałość pojazdów. Tak długo jak spod maski nie bucha ogień i wszystkie cztery koła są mniej więcej na swoim miejscu, nie ma się czym przejmować, a doprowadzenie do kompletnej rozwałki zajmuje sporo czasu i zderzeń ze ścianami. Zresztą nawet wóz w stanie przedagonalnym jest na tyle sprawny, że można próbować dojechać nim do mety, co warto czynić, bowiem przeciwnicy także popełniają błędy i można minąć ich jeśli utkną na jakimś słupie. Żeby było jeszcze zabawniej im większa różnica prędkości między uderzającym, a uderzanym, tym mniej uszkodzony zostaje ten pierwszy, więc jeśli się postarać, można znaczną cześć wyścigu przejechać nawet bez zarysowania lakieru, za to zostawiając za sobą parę dymiących wraków.

« Poprzednia strona Strony: 1 | 2 | 3 | 4 Następna strona »



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

9 7.5
Oceń grę



Plusy i minusy
Plusy:
- dużo radochy
- pełna swoboda na torze
- rozwałka, demolka, zniszczenie, likwidacja, dewastacja… :)
- wygląd i brzmienie
- duży wybór samochodów
- świetny model zniszczeń pojazdów
- przemyślana konstrukcja tras
Minusy:
- dobór muzyki
- przekombinowane mini-gry
- zbyt łatwa

FlatOut 2

FlatOut 2

FlatOut 2

» zobacz cał± galerię «

LINKI POZYCJONUJACE:
pióra Waterman Brazylijczycy - strona 2 kredyt na samochód chirurgia estetyczna Perfumeria