Teraz parę słów o samym wydaniu. Mamy do czynienia z grubym „box-em” takim, w którym wydawane są gry na zachodzie. Otwierany jest jak książka, zaś w środku znajdziemy zwykłe – tradycyjne opakowanie DVD, gdzie zawarte zostały dwie płytki oraz instrukcja. Poza tym w wydaniu jest również plakat Command & Conquer w formacie A3. Sam zestaw prezentuje się niezwykle okazale. Dodam, że wszystkie odsłony cyklu w nim zawarte dostępne są wyłącznie w angielskiej wersji językowej (instrukcja, okładka etc.) zaś cena detaliczna kompilacji wynosi 139 złotych.
Autorzy chcąc uprościć graczom żywot postanowili oddać możliwość zainstalowania wszystkich gier z serii jednocześnie lub tylko wybranych. Potem w opcjach The First Decade możemy dowolnie instalować kolejne lub usuwać te, które już mamy na dysku. Łącznie wszystkie produkcje z serii zajmują około 10 GB na HDD. Warto odnotować usterkę (?), że pierwszy C&C jak i pierwszy Red Alert instalują się wyłącznie z rozszerzeniami, natomiast przy pozostałych częściach do których ukazały się dodatki, wybieramy, czy chcemy je wrzucić na dysk.
Na pierwszym krążku DVD znajdziemy sagę Command & Conquer, natomiast na drugim – wszelakie bonusowe materiały w związku z wydaniem The First Decade. I tak do naszych łapek oddano kilka filmików nt. serii, w tym jej historię, o której wypowiada się Louis Castle – twórca C&C. Poza tym są concept-arty i innej maści dodatki, aczkolwiek należy zaznaczyć, że filmy dostępne są wyłącznie w angielskiej wersji językowej, co może niektórym graczom sprawić kłopot.
Na koniec dodam, że niektórych z Was może irytować fakt, że pierwsze tytuły (do pierwszego Red Alerta z dodatkami włącznie) sprawiają problemy w kwestiach rozgrywek sieciowych, rozdzielczości ekranu czy dźwięku (którego nie słychać w dodatku do Command & Conquer).
Command & Conquer: The First Decade to świetne uczczenie jubileuszu tej serii strategii czasu rzeczywistego na rynku gier komputerowych. Świetnie wydana kompilacja, w całkiem przyzwoitej cenie 139 złotych, to naprawdę niezbędny zakup dla entuzjastów tegoż cyklu. Pomimo małych niedociągnięć, gorąco polecam!