kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




KAO - Tajemnica Wulkanu
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
KAO - Tajemnica Wulkanu
gatunek:
     dla dzieci
producent:
     Take Interactive
wydawca:
     Cenega Poland
dystrybutor:
     Cenega Poland
data premiery:
     02.12.2005
data polskiej premiery:
     02.12.2005



KAO: Tajemnica Wulkanu - recenzja

Poleć artykuł Drukuj
Przed Wami dwóch niesłychanie walecznych przeciwników! W lewym narożniku wszechmocny i niezwykle potężny… Bóg Wulkanów! W przeciwnym narożniku niepokonany dotąd mistrz zwierzęcych pięściarzy, ulubiony bohater komputerowy wszystkich dzieciaków i wreszcie niekwestionowany mistrz wagi piórkowej - KANGUREK KAOOO!

Przyznam się bez zbędnych ceregieli, że z Kangurkiem Kao spotkałem się po raz pierwszy właśnie teraz, podczas jego recenzowania. Nie to, że nigdy o nim nie słyszałem, gdyż wielokrotnie obiło mi się o uszy co nieco na jego temat, ale jakoś nie miałem okazji wcześniej zobaczyć poprzednich części na ekranie monitora. Również moja młodsza siostra (lat 6), na którą nie raz się jeszcze w tym tekście powołam, owego kangurka ujrzała po raz pierwszy.

Tajemnica Wulkanu jest trzecią już odsłoną przygód popularnego w kręgu młodocianych graczy, kangura. Pierwsze dwie części szczycą się naprawdę wysoką renomą - gra ubóstwiła wręcz dzieciaki, a i rodziców potrafiła przyciągnąć przed ekran. Jeśli graliście we wcześniejsze części, wiecie zapewne, że Kangurek Kao to pozycja wymagająca od nas sprytu, przebiegłości i przede wszystkim zręczności. Ich brak może bardzo utrudnić rozgrywkę i znacznie zmniejszyć satysfakcję z zaliczania kolejnych misji. Akcja gry przenosi nas na Wyspę Pelikanów, gdzie zmęczony przygodami kangur postanawia wreszcie odpocząć. Niestety, urlop chyba nie został mu przeznaczony - sielanka trwała bardzo krótko. Podczas testowania samolotu, niechybnie wypada z niego przyjaciel Kao i wpada prosto do… krateru wulkanu, rozwścieczając tym panującego w nim boga. Jak nie trudno jest się domyślić, waleczny kangur jako przykładny bohater zrobi wszystko by uratować kumpla, a żeby tego dokonać, musi przeciwstawić się sługom Boga Wulkanu.

Pierwsze spotkanie mojej siostry z grą zakończyło się salwami radosnych okrzyków, kiedy listonosz zapukał do drzwi i wręczył mi paczkę, oraz niecierpliwego oczekiwania na zainstalowanie się programu, kiedy postęp kopiowania plików ciągnął się w nieskończoność. Jako, że czasami, oprócz udostępniania siostrze komputera do gry, uczę ją także go obsługiwać, toteż zleciłem jej wpisanie serialu/klucza. Przyznam, że widok był przekomiczny - tak szybko chciała odnajdywać literki i cyferki na klawiaturze, że co chwilę gubiła się i musiała zaczynać od nowa. Kiedy wreszcie udało się jej wklepać wszystkie klawisze w odpowiedniej kolejności, tryumfalnie kliknęła „ok”, po czym w nerwowym oczekiwaniu wpatrywała się niemo w monitor do czasu, aż program sprawdzi płytę i w końcu uruchomi grę.

W pierwszych chwilach po ujrzeniu programu była wręcz zachwycona. Barwne menu i ładny filmik spełniły swoje zadanie - pora na rozpoczęcie długo oczekiwanej przygody. I tutaj małe rozczarowanie. Pomimo tego, że z wielkim zapałem próbowała wykonać pierwsze zlecenie, nie udało się jej go zaliczyć. Wlatywanie w chmurki wspomnianym samolotem podczas jego testowania, przysporzyło jej masę problemów, ale z moją pomoc udało się przebrnąć do końca testu. Fakt faktem, czasu na zaliczanie kolejnych obłoków nie ma zbyt wiele i trzeba całkiem sprawnie manewrować machiną, by zaliczyć misję. O ile dla większości graczy problemu nie będzie, o tyle młodszym może to sprawić problem. Stosunkowo dużo było misji, w których młodsza siostra potrzebowała mojej pomocy, pomimo tego, że w wcześniej dane jej było już grać w gry tego typu - czy to Shreka, Madakaskar czy inne produkcje dla maluchów. Jednym słowem, poziom gry sprawia, że nie sprawdzi się ona w momencie, kiedy chcemy wreszcie chwilę odetchnąć od młodszego rodzeństwa, jest za to świetna, gdy gromadka przy komputerze liczy więcej niż jedną osobę - testowanie i próbowanie wykonania kolejnych misji przez kolejnych graczy może okazać się świetną zabawą - także, gdy w tej gromadce znajdzie się ktoś dużo starszy, na przykład rodzice.

Strony: 1 | 2 Następna strona »



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

8.5 7.6
Oceń grę



Plusy i minusy
Plusy:
+ ładny, bajkowy świat
+ różnorodne misje
+ dobra polska platformówka
Minusy:
- brak save’ów w dowolnym momencie!
- za trudna dla najmłodszych graczy

LINKI POZYCJONUJACE:
pióra Waterman Brazylijczycy - strona 2 kredyt na samochód chirurgia estetyczna Perfumeria