|
TOCA - te cztery litery wywołują raczej pozytywne wrażenia na fanach czterech kółek. Pamiętam, jak grając parę godzin w pierwszą część TOCA stwierdziłem, że większej kichy nie widziałem. Później Codemasters wydało TOCA 2, prawie idealną symulację wyścigów samochodowych. Ta część położyła wszystkich na kolana. Nawet dzisiaj wiele osób twierdzi, że nie ma lepszych wyścigów na PC. Mamy teraz rok 2006 i nadszedł czas na Toca Race Driver 2006 (znane też jako Toca Race Driver 3 lub DTM Race Driver 3).
Część druga serii Toca zawierała same zalety. Programowi oznaczonemu cyfrą 3 będzie trudno pokonać poprzeczkę ustawioną przez poprzednika, ale nie ma rzeczy niemożliwych. Autorzy planują jeszcze bardziej dopracować i rozbudować elementy gry, a także poprawić błędy z prequela.
Na pierwszy ogień idą tryby wyścigów, których liczba uległa podwojeniu. Mamy ich teraz ponad trzydzieści. Między innymi będą to Open Wheel, GT racing, Oval racing, Rally, Historic i Off Road. Pokonywać te tryby przyjdzie nam w prawie siedemdziesięciu licencjonowanych samochodach, więc nie ma co narzekać na małą ilość pojazdów. Dodać należy jeszcze około 116 różnych mistrzostw, a wielu ludzi zostanie straconych dla świata na wiele godzin i dni.
Sztandarowym trybem drugiej części Toca był tryb kariery. W trójce też go mamy. Został bardziej rozbudowany i podzielony na siedem pod-trybów. W jednym możemy zostać mistrzem Formuły 1, a w innym poprowadzimy wielkie machiny po bezdrożach. Taki podział sprawił, że nie będziemy mieli dostępu do wszystkich aut, ale gra jest przez to bardziej realistyczna, a o to przecież zawsze chodziło programistom z Codemasters. Zmianie uległ także tryb World Tour. Teraz mamy do wyboru trzy warianty rozgrywki (gwoli przypomnienia w drugiej odsłonie były tylko dwa tryby). Na szczęście zostawiono graczom możliwość samodzielnych zmian w parametrach danego wyścigu.
Nic tak nie wpływa na radość z grania jak zwycięstwo. Jest ono tym słodsze, im bardziej wymagający był przeciwnik. Sztuczna inteligencja naszych przeciwników ma być bardziej zaradna, agresywniejsza i świadoma swej woli zwycięstwa. Bądź co bądź, spotkamy trudniejszych rywali niż w poprzedniej odsłonie. Developerzy obiecują, że jednocześnie będziemy walczy z około 20. przeciwnikami. Mamy więc do udowodnienia naszą wyższość nad AI programistów Codemasters aż dwudziestu kierowcom. Jednak prawdziwy rywal to człowiek. Na razie tylko on jest w stanie pokonać nas jakiś nieprzewidywalnym ruchem. Toca 3 zawiera tryb multiplayer, w którym będzie można się zmierzyć aż z szesnastoma przeciwnikami. Pewną satysfakcję posiadaczom pecetów daje fakt, że posiadacze Play Station 2 będą mogli rywalizować tylko z dwunastoma osobami.
Zmiany graficzne to jeden z zawsze ulepszanych elementów (prawie zawsze). Modele samochodów mają być zbudowane z większej ilości poligonów, dzięki temu będą jeszcze bardziej przypominać samochody z rzeczywistości. Poprawione zostaną także trasy, a obiekty przy drodze rozbudowane. Wprowadzono animowaną publiczność czy tryb widza, znany z wielu trybów sieciowych. Postarano się, aby każdy z dostępnych samochodów miał swój własny system, odpowiedzialny za zużycie opon czy paliwa. System uszkodzeń także został ulepszony: przegrzanie lub zatarcie silnika, spalenie opon, uszkodzenie innych ważnych elementów samochodu będzie bardziej realistyczne. Na jazdę ma mieć wpływ nawet ilość benzyny w baku (uważam to jednak za przechwałki). Wszystkie te zmiany będą miały wpływ na jazdę danym modelem samochodu. Oprawa muzyczna będzie raczej podobna do tego, co mieliśmy okazję usłyszeć na trailerze, więc powinniśmy się nastawić głównie na rockowe kawałki. A jeśli chodzi o dźwięki wydawane podczas wyścigu, to powinniśmy liczyć na wiele. Twórcy zapewniają, że to ich produkt jest najlepiej udzwiękowanym symulatorem wyścigów na rynku.
Szykuje nam się kolejny świetny symulator wyścigów samochodowych. Fani grzeją się z ciekawości, a nowicjusze zacierają ręce, aby poznać prawdziwą prędkość. Jednak na nowy produkt Mistrzów Kodu przyjdzie nam poczekać do lutego lub do marca, jeśli ktoś woli polonizację.
Prognoza: Bardzo dobra
Sebastian "jedi_alan" Kędzierski 18 stycznia 2006 r.
|