kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




Rome: Total War - Barbarian Invasion
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
Rome: Total War - Barbarian Invasion
gatunek:
     strategiczne
producent:
     Creative Assembly
wydawca:
     SEGA
dystrybutor:
     LEM
data premiery:
     27.09.2005
data polskiej premiery:
     12.10.2005



Rome: Total War - Barbarian Invasion - recenzja

Poleć artykuł Drukuj


Jednostki dostępne dla nas, to w większości dobrze nam znane, nieznacznie zmodyfikowane wojska, oraz ich nowe typy. Znajdziemy tutaj barbarzyńskich wojów w służbie Rzymu, miotających oszczepami włóczników, balisty znajdujące się na konnych rydwanach, ciężkozbrojnych wojowników z długimi mieczami, chrześcijańskich kapłanów, kobiety-łuczniczki, kuszników, potężnie opancerzone konne jazdy wyposażone w miecze i inne, nowe jednostki.


Co pozostało bez zmian, a co zmieniono?


Pozytywne zmiany, to nowe jednostki, zwiększony poziom trudności i sztuczna inteligencja komputerowych przeciwników, nowy podział polityczny świata gry, koniec z dominacją Rzymu, wzmocnienie barbarzyńskich nacji, bitwy nocne i przeprawy przez rzeki, ograniczenie przekupywania wrogich armii, sprawa religii, horda, możliwość plądrowania miast i wyboru gry bez ograniczeń czasowych w bitwach, nowe formacje.


Większych zmian nie zauważyłem w kwestii kolizji naszych jednostek z innymi obiektami. Często nasze wojska nie potrafią właściwie ustawić się w ciasnych lokacjach, takich jak miasto czy przestrzeń między drzewami. Czasami dochodzi do drobnych zgrzytów, jeśli chodzi o wykonywanie rozkazów, jednak ogólnie, nie jest źle. Rzeczą, która mnie nieco zasmuciła, jest fakt dużej wtórności jednostek różnych nacji. Czasami trudno wypatrzyć jakąkolwiek różnicę między składem armii poszczególnych narodów. Nie wzbogacono też systemu dyplomacji, poza tym, że możemy poprzez jednego dyplomatę porozmawiać tylko raz z jednym obcym dyplomatą. Jeśli porozumienie nie zostanie zawarte, ponowna propozycja zostanie zignorowana, nawet, jeśli będziemy chcieli podarować poprzez naszego dyplomatę jakieś kwoty pieniężnej. Nie zmieniła się także grafika i jakość dźwięków. Na szczęście nowy Rome dalej wygląda tak, jakby zgubny wpływ czasu zdawał się go nie dotykać.


Veni, vidi, vici, czy marituri te salutant?


No właśnie – „przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem” czy może „my, którzy idziemy na śmierć, kłaniamy się tobie” najlepiej nada się do podsumowania nowego dzieła Creative Assembly? Barbarian Invasion nie wnosi może do starego, poczciwego Rome’a zbyt wielu innowacji, ale to, co w sobie zawiera, powinno skutecznie na powrót zdobyć serce każdego gracza żyjącego dobrymi strategiami, którą z pewnością jest Rome, jak i cała seria Total War. Wraz z powstawaniem kolejnych części tego cyklu, twórcy starają się wszczepić do niej coraz to nowsze, lepsze rozwiązania, wzbogacić rozgrywkę, zwiększyć grywalność. Być może nie zawsze udaje im się dokonać zamierzonych celów (patrz tryb dyplomacji), ale i tak ostateczny całokształt stanowi łakomy kąsek dla każdego gracza interesującego się strategiami.



Piotr „Peppero” Pieczara
28 listopada 2005 r.

« Poprzednia strona Strony: 1 | 2 | 3 | 4



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

7.5 8.3
Oceń grę



Plusy i minusy
Plusy:
+ nowe jednostki
+ bitwy nocne i przeprawy rzeczne
+ poprawiona AI
+ inne nowości
+ nadal jest to jedna z najlepszych strategii
Minusy:
- zbyt szybko docieramy do najlepszych technologii
- wtórność jednostek w poszczególnych nacjach
- niepoprawione błędy

LINKI POZYCJONUJACE:
Obieg dokumentów gresy Hotel Thapsus Darmowe Gry Globalwarming awareness2007