Jak już zdążyliśmy się przekonać, gry komputerowe tworzone na podstawie filmów oraz książek, często okazują się mocno przeciętne. Oczywiście zdarzają się wyjątki i kto wie czy może tym razem, takim godnym wyróżnienia tytułem nie okaże się Harry Potter i Czara Ognia. Jest to kolejna (już czwarta) komputerowa adaptacja przygód młodego czarodzieja.
Zapewne większość z Was dobrze zna jego historię, niemniej jednak warto byłoby przypomnieć sobie jak powstały znane na całym świecie książki o losach Harrego Potter’a. Otóż pewnego dnia nikomu nieznana, samotna matka (J.K. Rowling) wpadła na pomysł stworzenia historii chłopca będącego czarodziejem, nie zdającego sobie jednak sprawy ze swej magicznej mocy. Rodzice chłopca, gdy ten jest jeszcze niemowlęciem, zostają zamordowani przez okrutnego czarodzieja, a on sam cudem uchodzi z życiem i sprawia, iż ów napastnik znika... Brzmi ciekawie? I taka też jest historia Harry’ego Potter’a. Jak dotąd wydanych zostało sześć tomów (najnowsza część pt. „Harry Potter i Książę Półkrwi” zostanie wydana w Polsce na początku 2006 roku) z siedmiu zaplanowanych opowiadających o przygodach Harreg’o Potter’a.
Nas interesuje przede wszystkim wspomniana już wcześniej część czwarta – „Czara Ognia”. Fanom serii nie trzeba niczego przypominać, czy też tłumaczyć, ale niewtajemniczonym należy się parę słów wyjaśnienia odnośnie fabuły. Przed rozpoczęciem czwartego roku nauki w Hogwarcie, Harry wraz z przyjaciółmi wybiera się na finał mistrzostw świata w Quidditch’u (rodzaj popularnego sportu), gdzie pojawiają się śmierciożercy – zwolennicy straszliwego maga, który wcześniej siał postrach i spustoszenie – Lorda Voldemorta. Główny wątek fabuły stanowi turniej trójmagiczny, w którym zgodnie z prastarymi regułami udział brać może trzech uczniów – po jednym przedstawicielu z każdej szkoły. Zaskakującym w przebiegu wydarzeń staję się fakt, iż tytułowa Czara Ognia, której zadaniem jest wybór wspomnianych reprezentantów wybiera czwartego uczestnika – Harry’ego. I może nie byłoby w tym nic tak nadzwyczajnego gdyby nie to, że Potter zostaje wcielony do turnieju wbrew jego woli... Dzięki temu, my jako gracze będziemy mogli zmierzyć się ze smokiem, ruszyć na ratunek przyjacielowi, uwięzionemu w głębinach jeziora oraz znaleźć wyjście z labiryntu. Twórcy gry sami przyznali, że tym razem będą się wzorować na filmowej wersji Czary Ognia – do niej została dopasowana fabuła jak i przebieg całej gry.

Poprzednie trzy odsłony wirtualnego Potter’a były określane mianem prostej, przeciętnej platformówki przeznaczonej dla młodszych graczy. Tym razem programiści Czary Ognia postanowili to zmienić. Miejmy nadzieję, że nie pozostaną gołosłowni. W końcu każda kolejna książka o Harrym Potterze jest coraz to mroczniejsza i przeznaczona dla starszej młodzieży.
Harry w dalszym ciągu będzie korzystał z pomocy swoich przyjaciół – Rona i Hermiony, jednak nie będzie to już tylko zmiana kontroli nad postacią, jak działo się to w Więźniu Azkabanu. Czary mają być zróżnicowane i będzie je można łączyć, tworząc w ten sposób różne kombinacje – coś na wzór combosów. Nasze przetrwanie będzie w dużej mierze zależeć od poprawnej współpracy, np. jedna osoba odwraca uwagę przeciwnika, druga „uczy latać” potwora, a trzecia ostatecznie go unieszkodliwia. Rzucanie czarów także ma się różnić od poprzednich wersji.
Zmianie uległa także oprawa graficzna – zrezygnowano ze starego silnika Unreal Engine na rzecz nowoczesnego Renderware. Tak więc nasze wrażliwe oczy nie powinny narzekać na oprawę wizualną. Ciekawostką jest to, że wizerunki Harry’ego, Rona i Hermiony są wzorowane na prawdziwych aktorach, których będziemy mogli zobaczyć w filmie pod tym samym tytułem co gra, czyli „Harry Potter i Czara Ognia”. Oznacza to, że wygląd postaci, ich ubiór oraz sposób poruszania się będzie odpowiadał ich filmowym wizerunkom. O oprawie audio można powiedzieć, że będzie pasować do danej sytuacji jaką można zobaczyć na ekranie monitora – czyli standard, pod tym względem nie spodziewajmy się raczej niczego nadzwyczajnego. Mimo, iż odtwórcy głównych ról filmowej adaptacji nie użyczą głosu postaciom gry, autorzy obiecują odpowiednie dobranie lektorów oddające charakter powieści.
Wierząc zapewnieniom twórców, można by przypuszczać, że tym razem Harry Potter zapewni nam dużo pozytywnych wrażeń i na dłuższy czas zagości na naszych „blaszakach”. Warto także zauważyć, że za wersję na PC odpowiedzialny jest ten sam zespół, który zajmuje się wydaniem wersji na konsole. Dodam jeszcze, że najnowszy Potter ma już działać na konsolach nowej generacji.
Czy uda im się dotrzymać słowa? Zobaczymy już niebawem. Premiera Harry’ego Potter’a i Czara Ognia planowana jest na listopad tego roku.
Prognoza:
BARDZO DOBRA