kurs uwodzenia


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!



The Matrix: Path of Neo
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
The Matrix: Path of Neo
gatunek:
     gry akcji
producent:
      Shiny Entertainment
wydawca:
     Atari
dystrybutor:
     Licomp Empik Multimedia
data premiery:
     08.11.2005
data polskiej premiery:
     09.12.2005



The Matrix: Path of Neo - zapowiedź

Poleć artykuł Drukuj
W roku 1999 odbyła się premiera filmu braci Wachowskich. Mówimy tu oczywiście o obrazie „Matrix”. Produkcja doczekała się dwóch kolejnych części, które były nastawione na dodawanie kolejnych zer na kontach braci W. „Reaktywacja” i „Rewolucje” to jedynie popłuczyny po genialnej - przepełnionej symboliką części pierwszej. Do sklepów trafiły rozmaite gadżety, związane z filmem, od figurek Neo, przez komiksy i filmy animowane, po gry na nasze domowe blaszaki. W Polsce światło dzienne ujrzał jedynie „Enter the Matrix”, w którym to kierowaliśmy poczynaniami Ghost’a i Niobe – nasze działania były swoistym dopełnieniem fabuły drugiej części filmowej trylogii. Produkcja ATARI została chłodno przyjęta przez społeczność graczy. Los ten podzielił też The Matrix Online – MMOG w uniwersum Matrixa wydany na zachodzie. Od premiery pierwszej części filmu minęło już sześć lat. Można by powiedzieć, ze zbliża się zmierzch dla produkcji, związanych z postaciami Neo, Trinity, czy Morfeusza. Nic bardziej mylnego! Nadchodzi bowiem „Path of Neo”. A stoją za tym projektem ludzie z Shiny Enterteiment, odpowiedzialni m.in. za Messiah, czy MDK. Tak więc już na początku prognozy są co najmniej obiecujące.

W grze wcielimy się w samego wybrańca, będziemy kierować jego poczynaniami z perspektywy trzeciej osoby, w niektórych fazach rozgrywki gra przełączy nas na pierwszą osobę. Weźmiemy udział w kluczowych momentach filmowej trylogii. Będziemy towarzyszyli Neo w walce z agentem Smithem, strzelaninie w biurowcu, pierwszym unikaniu kul, w walkach z ludźmi Merowinga, czy w końcu w spuszczaniu batów setkom Smithów. W skrócie – będziemy uczestniczyli w kluczowych momentach trylogii, a także w tych, o których nie pojęcia nie mieliśmy. Warto wspomnieć, ze Path of Neo, pozwoli nam poznać alternatywne zakończenie trylogii.

„I know kung-fu” – jest to jeden z moich ulubionych tekstów z pierwszego Matrixa. W grze do dyspozycji będziemy mieli różnorakie style walk – od nastawionych na defensywę po brutalne techniki ofensywne. Jednak pięści i kończyny dolne nie będą naszą jedyna bronią. Rozmaita broń palna czeka na nas nie tylko w magazynach wygenerowanych przez komputer Nabuchodonozora, ale i przy przeciwnikach, których możemy w widowiskowy sposób rozbroić i równie widowiskowo zdekapitować. Path of Neo oprócz walki i radosnego umieszczenia pocisków w ciałach wrogów, ma oferować również elementy skradanek. Umiejętności będziemy mogli szlifować w programach treningowych, które widzieliśmy w pierwszym Matriksie. Po jakimś czasie w nasze ręce oddane zostaną umiejętności specjalne, takie jak zatrzymywanie kul, latanie, czy charakterystyczne widzenie świata w jaskrawo-zielonych ciągach liczb (o bullet-time nie wspominam, bo jest to nieodłączny element trylogii, który na stałe zapisał się w branży gier).

Oczywistym faktem jest, ze gra posiada koncesję. Co się z tym wiąże? To, że usłyszymy w niej głosy znane ze srebrnego ekranu. Neo przemówi głosem Keanu Reveesa, a pozostałe postaci będą dubbingowane przez aktorów odtwarzających w filmie rolę Morfeusza, Trinity, czy agenta Smitha. Ruchy wirtualnych postaci mają być odwzorowane równie dokładnie jak głosy, na co pozwala technika motion capture, która w naszych czasach nie jest już żadnym novum. Sylwetki będą dokładną kopią aktorów, choć muszę przyznać ze Morfeusz ze zwiastunu wydał mi się w dużym stopniu odchudzony.

W Enter the Matrix wykorzystano fragmenty, które nie weszły na taśmę celuidową „Reaktywacji”, więc fan serii, który chciał w pełni poznać fabułę sięgał po grę. Bracia Wachowscy to ludzie, którzy potrafią robić duże pieniądze, zostawiają oni sobie w tym celu asy w rękawie. Takim asem są właśnie niewykorzystane fragmenty z trylogii, które to będą tworzyć klimat w Path of Neo. Wachowscy cały czas nadzorują prace nad grą. Po dwóch średnio udanych produkcjach trudno im się dziwić. Jako fan pierwszego Matrixa, chowam w sercu nadzieję, że Path of Neo przerwie złą passę.

Trailer z gry graficznie prezentuje się lepiej niż średnio. Nie jest mi dane oceniać, ponieważ na moim dysku zawitał zwiastun w średniej jakości. Jest on jednak dynamiczny i, tak jak wspomniałem wcześniej, przedstawia on najsłynniejsze momenty trylogii. Intrygujące zdają się być fragmenty czarno-białe, w których Neo wywija kataną. Na pierwszy rzut oka widać, że gra wykorzystuje Pixel Shadery w wersji co najmiej 2.0. Za fizykę i interakcję odpowiedzialny będzie prawdopodobnie Havok 3.0, więc będziemy mogli cieszyć się pełną swobodą beztroskiej rozwałki. Path of Neo jest oparty o engine Enter the Matrix, który został gruntownie przebudowany przez ludzi z Shiny. W zwiastunie można wychwycić parę błędów np. niezbyt płynne przechodzenie ciosów. Miejmy nadzieję, ze panowie z Shiny do premiery zdąża te niedoróbki wyeliminować.

Premiera The Matrix: Path of Neo przewidywana jest na koniec roku 2005 (gwiazdka – jak wiemy jest najlepszym okresem do wydania gry), bądź początek 2006.

Szymon "Haloon" Nowak
10 października 2005 r.

Strony: 1



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

8 7.9
Oceń grę