Zapowiedź: Warhammer Online: Age Of Reckoning

Autor: Sebastian "jedi_alan" Kędzierski
Opublikowano: 4 grudnia 2006 r.

Warhammer Online: Age of Reckoning

Wraz ze zwiększającą się rolą Internetu w dziejach ludzkości, rośnie zapotrzebowanie na rozrywkę mogącą połączyć ludzi z różnych części świata. Rolę takiego „placu zabaw” opanowały gry sieciowe, popularnie zwane MMORPG. Większość z nich osadzona jest w świecie autorskim. Za przykład może posłużyć Guild Wars, ale ostatnio coraz popularniejsze stało się wykupywanie licencji znanych marek. Tej ostatniej modzie padł, ku uciesze wielu graczy, Warhammer.

Po wielu przeciwnościach losu, kilkukrotnej zmianie wydawcy Warhammer Online: Age Of Reckoning znalazł dla siebie miejsce wśród społeczności związanej z rynkiem komputerowym. Stało się to możliwe dzięki Mythic Entertainment, zespołowi znanemu z m.in. produkcji Dark Age Of Camelot i Independence Day Online. Ścisła współpraca z Games Workshop (twórcy papierowych wydań związanych z Warhammerem) zaowocowała zupełną przebudową silnika stworzonego przez poprzednich wydawców i gra nabrała nowego, miejmy nadzieję, lepszego oblicza.

Świat w jakim przyjdzie nam żyć jest opanowany przez dwie siły: dobra i chaosu. Obie wciągnięte są w niekończący się konflikt, trwający od wielu setek lat. Właśnie ten spór będzie głównym polem rozgrywki. Każda ze stron jest reprezentowana przez trzy rasy. Dobro ma w swoich szeregach Imperium Ludzi, Wysokie Elfy i Krasnoludy. Po przeciwnej stronie barykady mamy Mroczne Elfy (zwane Drowami), Zielonoskórych (jak nazwano koalicję Orków z Goblinami) oraz Legion Chaosu, składający się z ludzi wyznających bóstwa chaosu. Każda z nacji ma swoją własną specjalność, którą biegle włada. Jedne specjalizują się w magii, inne uważają się za znakomitych wojowników, jeszcze inne pokładają swoja siłę w rozwoju technologii. Ciekawym rozwiązaniem wprowadzonym przez twórców gry jest połączenie poszczególnych ras w pary zaprzysiężonych wrogów (Ludzi z Legionem, Orków z Krasnoludami i Elfów z Drowami). I tak gdy będziemy walczyć z przeciwnikiem, do którego pałamy szczególna nienawiścią otrzymamy więcej punktów doświadczenia, niż gdy walczymy ze zwykłymi wrogami.

System, w jakim prowadzona będzie rozgrywka, to PvP, czyli gracz kontra gracz, chociaż programiści z Mythicki wolą określenie Relam vs Relam (świat kontra świat), gdyż wojny będą prowadzone miedzy poszczególnymi siłami. Głównym zadaniem gracza będzie walka, lecz również będziemy musieli wykonywać różne questy, aby móc myśleć o walce z potężniejszym przeciwnikiem. Zadania podzielono na kategorie o zróżnicowanym stopniu trudności. Część misji będziemy wykonywać przeciwko komputerowym oponentom, w pozostałych zmierzymy się z prawdziwym wyzwaniem w postaci innych żywych graczy. Dzięki takiemu spojrzeniu na sprawę, mniej zaawansowani użytkownicy będą mogli podszkolić swoje umiejętności zanim puszczą się na głęboką wodę. Pierwszy rodzaj wyzwań jest jeszcze podzielony na cztery kategorie, w których będzie wymagało się rywalizowania z innymi rasami, dostarczenia jakiegoś ważnego przedmiotu, wykonania prostego zlecenia. Czwartym typem są misje specjalne, które wymagają uprzedniego znalezienia zleceniodawcy, a samo to ma być już dużym wyzwaniem.

Walki między poszczególnymi graczami mają być kwintesencją całego programu. Świat został podzielony na wiele stref kontrolowanych przez jedną z ras. W każdej zonie znajdują się jakieś kluczowe zabudowania, kopalnie lub zwykłe połacie terenu. Bitwy toczone przez graczy odbywają się na jeden z kilku sposobów. Pierwszym jest przejęcie kluczowego budynku, innym jest walka na śmierć i życie, kolejnym wypełnienie wcześniej ustalonego celu w określonym limicie czasowym. Nasze zwycięstwo lub ewentualna porażka zaowocuje nie tylko śmiercią lub rozwojem postaci, ale wpłynie na świat, który nas otacza. Przykładowo przejęcie jakiejś kopalni spowoduje zwiększenie wydobywanych przez naszą rasę surowców. Ciągła walka mogłaby doprowadzić do znudzenia się grą, dlatego twórcy postanowili wprowadzić pewne urozmaicenia. Jednym z nich są oblężenia lub obrona miasta, podczas których będziemy wykorzystywać takie maszyny jak tarany i katapulty. Obrońcy będą mogli prosić o pomoc sojuszników, dzięki czemu walka stanie się bardziej emocjonująca, gdy w ostatniej chwili na horyzoncie pojawią się posiłki.

Bezapelacyjnie najważniejszym elementem gry są sami gracze i postaci, które prowadzą. Wszyscy po wybraniu rasy, której szeregi zasilą, będą musieli się zdecydować na jedną z czterech klas, jaką będą reprezentować. Każda z grup posiada jednostki skupione na defensywie i ofensywie. Stosunek poszczególnych cech zależy od agresywności i rozwoju danej nacji. I tak orkowie dysponują trzema różnymi typami wojownika i szamanem, a krasnoludy mają dwóch wojowników oraz inżyniera i kapłana. Dzięki takiemu podziałowi od gracza będzie się wymagać myśli taktycznej podczas walki (nie każda klasa powinna się znaleźć na pierwszej linii). Rozwój poszczególnej postaci będzie zależał od zdobytych punktów doświadczenie, które zbieramy aby awansować na wyższy poziom. Awans z kolei pozwoli na rozwój naszych umiejętności, podzielonych na trzy poziomy zaawansowania (początkujący, średnio zaawansowany i ekspert). Oprócz tego każdy bohater będzie posiadał pasek slotów, w którym umieści umiejętności specjalne (coś na wzór skilli z Guild Wars). Miejsce na pasku będzie się rozrastać wraz z rozwojem naszego herosa. Kolejnym ciekawym rozwiązaniem jest wprowadzenie systemu morale, od którego uzależniono możliwość wykonywania specjalnych uderzeń zadających większą ilość obrażeń lub wykonujących akcję specjalną (np. wywarzenie drzwi).

Wyzwanie, jakie postawili sobie programiście jest wielkie. Nie tylko muszą spełnić oczekiwania fanów Warhammera, ale również są zmuszeni trafić w oczekiwania wszystkich graczy znudzonych światem w Guild Wars i World of Warcraft. Jestem niemalże pewny, iż im to się uda i w przyszłym roku poznamy nowy hit wśród gier sieciowych.

Prognoza: BARDZO DOBRA

Sebastian "jedi_alan" Kędzierski