kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




Tomb Raider: Legend
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
Tomb Raider: Legend
gatunek:
     przygodowe
producent:
     Crystal Dynamics
wydawca:
     SCi / Eidos
dystrybutor:
     Cenega Poland
data premiery:
     7 kwietnia 2006
data polskiej premiery:
     26 maja 2006



Tomb Raider: Legenda – recenzja

Poleć artykuł Drukuj

Równe dziesięć lat temu, mało ówcześnie znane Brytyjskie studio Core Design stworzyło grę, która stała się prawdziwą ikoną graczy. Tomb Raider, bo o nim mowa, nie tylko odmienił całkowicie pojmowanie zlepku dwóch słów „gra zręcznościowa”, ale także w sposób znaczący wpłynął i ukształtował ów gatunek. A wszystko to autorzy osiągnęli w banalny wydawać by się mogło sposób. W roli głównej wystąpiła, seksowna, inteligenta i opryskliwa bohaterka, przedstawiona za pomocą wysokiej jakości tekstur w pełni trójwymiarowym otoczeniu.



Wszystko to zadecydowało o ogromnym sukcesie finansowym, a sam Tomb Raider stał się prawdziwą żyłą złota. Żyłą, z której wydawca zamierzał wyeksploatować wszystko to, co prezentowało jakąś wartość. I tak krótko, po pierwszej części pojawiła się kontynuacja. Co prawda swym poziomem trochę odbiegała od pierwowzoru, ale nie wróżyła tragedii, która nastąpiła po niej. Napisałem tragedii gdyż tak właśnie można nazwać stan, w jakim pięć kolejnych części jest rosnąco coraz to gorsza. Prawdziwym gwoździem do trumny okazała się ostatnia część - Angel of Darkness. Nie dość, że całkowicie utraciła klimat całej serii, to jakby było tego mało, masa błędów i średnia jak na ówczesne czasy grafika przyćmiły całkowicie Lare Croft. Również recenzenci, którzy mieli nikłą przyjemność obcować z tym tytułem nie pozostawili na nim suchej nitki, czego idealnym przykładem jest średnia ocen oscylująca w granicach 55%. Kiedy wydawało się, że Tomb Raider przejdzie już do lamusa, niespodziewanie szefowie firmy Core Desing, ogłosili Światu, iż producent Crystal Dynamics pracuje nad tytułem, który wskrzesi całą serię i przywróci jej dawny blask. Tym tytułem miał być Tom Raider: Legenda. Teraz, gdy finalna wersja gry leży na moim biurku mogę śmiało powiedzieć, iż programiści dotrzymali słowa. Żeby jednak nie być gołosłownym spróbuje Was o tym przekonać w niniejszej recenzji.

Wielki powrót Legendy

Pierwszą rzeczą, jaka nasunęła mi się od razu po włączeniu najnowszej części Tomb Raider to całkowicie inne podejście autorów, co do kwestii fabuły. Jak zapewne większość pamięta ów element w poprzednich odsłonach nie odgrywał znaczącej roli. Producenci ograniczali się główne do kilku-kilkunastu przerywników filmowych, łączących poszczególne lokacje. Celem ich było jedynie, zgrabne (co niejednokrotnie się nie udawało) przedstawienie powodów, odwiedzin danej lokacji. W recenzowanym przeze mnie tytule, element fabularny został przez autorów znacznie bardziej rozbudowany. Rozbudowany na tyle, że obcując z grą miałem wrażenie, iż uczestniczę w prawdziwej, zręcznie wyreżyserowanej przygodzie.

W Tomb Raider: Legenda staniemy przed niezwykle trudnym zadaniem, poznania i rozwiązania kilku tajemnic z życia Lary Croft, w szczególności śmierci jej matki. To właśnie ta tragiczna sytuacja, stanie się głównym motorem napędowym całej osi fabularnej. By było jeszcze ciekawiej, we wszystko wrzucona została legenda o Królu Arturze wraz z tajemniczym mieczem, którego fragmenty zostały rozrzucone po całym świecie. Jak nietrudno wywnioskować, odnalezienie owych fragmentów spoczywać będzie na naszych barkach. By wyjść cało z tej opresji, musimy zwiedzić takie miejsca jak: Ghana, Peru, Toki, Anglia i Kazachstan, nie muszę chyba dodawać, że wszystkie lokacje wyglądają wyśmienicie a ich zróżnicowanie robi piorunujące wrażenie. Teraz nie tylko będziemy przemierzać stare grobowce czy ruiny, ale także wysokie drapacze chmur czy też opuszczone kompleksy badawcze. Dodatkowym urozmaiceniem, obecnym już w innych częściach, jest zmiana kreacji naszej uroczej bohaterki. Wraz z postępem w grze, będziemy świadkami prawdziwej rewii mody, od standardowego ubioru, który poznaliśmy już w innych częściach po gustowną wieczorową suknie.


Strony: 1 | 2 | 3 Następna strona »



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

8 7.8
Oceń grę



Plusy i minusy
Plusy:
+ bardzo dobra oprawa audiowizualna
+ niesamowita miodność
+ przyjemne, żywe sterowanie Larą
+ zróżnicowane poziomy
+ ciekawa fabuła
Minusy:
- brak trybu Next-Gen!
- zbyt krótka
- łatwe zagadki
- toporna sztuczna inteligencja przeciwników

Tomb Raider: Legend

Tomb Raider: Legend

Tomb Raider: Legend

» zobacz cał± galerię «

LINKI POZYCJONUJACE:
pióra Waterman Brazylijczycy - strona 2 kredyt na samochód chirurgia estetyczna Perfumeria