kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




Bogate w treść, Rzetelne i Niebanalne "II" - publicystyka

Poleć artykuł Drukuj
Witamy w drugim odcinku naszego cyklu publicystycznego "Bogate w treść, Rzetelne i Niebanalne". Jak zwykle poruszać w nim będziemy sprawy mniej lub bardziej powiązane z grami w możliwie niebanalny, rzetelny i bogaty w treść sposób. Nasi dwaj redaktorzy - DanVari i Zgredy - zaprezentują Wam, drodzy czytelnicy, swój punkt widzenia na otaczające nas sprawy.

Zapraszamy do lektury!

Redakcja GMC




Bogate w treść:
„Polak jak chce, to potrafi.”

Rzetelne:
Powiedzeniem powyższym sączymy się za każdym razem, gdy po wszędobylskich niepowodzeniach zdarzają się nam, jako narodowi, sukcesy. Jednak jak naprawdę sprawa wygląda – sami wiemy. Człowiekiem, któremu powierzono edukację całego narodu jest sam Roman Giertych znany jako człowiek, który nie kłamie. Co najwyżej nie mówi całej prawdy. Strach się bać co stanie się, jeśli zacznie wprowadzać w życie rewolucyjne zmiany jakie zapowiadał. Totalnych porażek mamy jednak na swoim koncie dużo więcej. Ot niefortunna już walka Jędrka Gołoty trwającą całe kilkanaście sekund, aż… no właśnie, po największy blamaż ostatniego czasu – ostatniego meczu naszej reprezentacji. Właściwie, do czasu przedstawienia kontrowersyjnej kadry Janasa byłem całkowicie spokojny. Zrodziły się wątpliwości, ale jednak zaufałem talentowi naszego selekcjonera. I to był błąd. Nasi kopacze zaprezentowali nam styl gry, na jaki stać jedenastu kalekich i niesprawnych fizycznie łamag, a nie najlepszych zawodników z naszego kraju. No ale cóż, było minęło, a najważniejsze jest to, że w grze tej Janas widział jakieś pozytwy. Na razie nie wie jednak jakie, ja w sumię mimo najszczerszych chęci też ich nie znajduję. Skończymy jednak już o naszej porażce, pora pomówić o czymś znacznie przyjemniejszym, a związanym z tą samą dziedziną – piłką nożną. Zatem czas na kilka słów o pierwszych wrażeniach z Pro Evolution Soccer 6.

Tym razem rozgrywka w japońską piłkę będzie dużo szybsza i dynamiczniejsza, a sama rywalizacja między piłkarzami – agresywniejsza, przez co mecz staje się bardziej widowiskowy. Od teraz zdecydowane wejście nie skończy się natychmiastowym upadkiem atakowanego, a przejęciem piłki czy choćby wybiciem jej spod nóg rywala. To samo tyczy się wślizgów – od teraz nie będą one przyczyną często gwizdanych rzutów wolnych. Faulów ustrzegają się też zawodnicy kierowani przez komputer. Dużo trudniej będzie przelobować bramkarza, ale strzały z daleka będą o wiele celniejsze. Narzekać możno za to na szwankującą obronę (szczególnie w walce nad ziemią) i błędne, a raczej nieco za późne, lub czasem zupełnie za wczesne decyzje bramkarza. Właściwie większość mankementów można przypisać obronie – czasami zachowuje się ona tak nieporadnie, że aż żal… oczy ściska widząc ich kalekie interwencje czy banalne przepuszczanie przeciwnika, które prowadzin najczęśćiej do utraty bramek. Z graficznego punktu widzenia, wszystko wygląda nad wyraz okazale, ale jak to wszystko będzie prezentować, zobaczymy wraz z pojawieniem się gry w sklepach. Zatem czekamy na europejską premierę – może i cudów nie zobaczymy, ale znacznie dopracowanego PES-a 5, który i tak pewnie pokona najnowszą kopankę made by EA Sports.

Niebanalne:
Do akapitu poświęconego niebanalnym rzeczom, zaliczyłbym pewnego MMO, o którym nigdy nie było głośno. Jego trzecia osłona oznaczona właśnie takim numerem niedawno wkroczyła na serwery gry. Sieciówka, w której nie ma expienia – zabijania ani w ogóle jakiejkolwiek przemocy. Mówicie, że niemożliwe? A jednak, za majszterstyx taki odpowiadają programiści ze studia eGenesis. Ich A Tale in the Desert III to nic innego jak MMOcRPG osadzony w realiach starożytnego Egiptu. Do zadań gracza należy nie, jak mogłoby się wydawać, zabijanie krabów i innego paskudztwa pałętającego się po piaszczystych terenach jakie obejmuje gra, a… zajmowanie się polityką i budowaniem egipskiego społeczeństwa. Stajemy się zwykłymi, nic nie znaczącymi istotami, by wraz z ubiegem czasu i rozwojem rzemielśniczych umiejętności, stać się pełnoprawnym obywatelem Egiptu. Budowanie piramid, wybieranie rządzących w mieście osób czy wreszcie ciężka, rzemieślnicza praca stają się naszym chlebem powszednim. Wszystko to przedstawione za pomocą trójwymiarowej grafiki – może nie oszałamiająco cudownej, ale stojącej na nienajgorszym poziomie. Grzech nie spróbować, tym bardziej, że twórcy nie pobierają za rozgrywkę żadnych opłat! Zainteresowanych odsyłam na stronę gry, z której pobrać możecie klienta gry (ok. 140MB + późniejsze update’y).

Link: http://www.ataleinthedesert.com/


Jakub „DanVari” Ogórek



Strony: 1 | 2 Następna strona »



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

LINKI POZYCJONUJACE:
pozycjonowanie Kabiny prysznicowe konto bankowe kosiarki szczecin Darmowe gry