No i stało się to, na co wszyscy fani Serious Sama czekali. Jakiś czas temu Croteam zapowiedziało, że pod koniec 2005 roku na ekranach naszych monitorów pojawi się pełnoprawna kontynuacja „Poważnego Sama”. „Pierwsze...” i „Drugie Starcie” może nie były produkcjami w jakimś stopniu przełomowymi, rewolucyjnymi etc., ale na tyle grywalnymi i dającymi frajdy z zabijania kolejnych hord przeciwników, że zdobyły sobie rzesze zwolenników na całym świecie. Zatem przed producentem stoi naprawdę trudne zadanie stworzenia sequela, który zadowoli wszystkich fanów poprzednich cześć. Ladies and Gentlemen! This is Serious Sam II!
„I’ll be back!” – nie, takich słów Sam raczej wypowiedzieć nie mógł, bo nie było pewnym, czy faktycznie mogłaby pojawić się druga odsłona gry z „Poważnym” w roli głównej. Ale teraz, gdy już wiemy, że takowa nadejdzie, to zebraliśmy do kupy większość informacji, jakie dotychczas się ukazały w Internecie, i przygotowaliśmy dla Was tę zapowiedź.
„Stop!” – ja mówię, bo pewnie myśleliście, że teraz będzie akapit o fabule?! Ha! Ha! Ha! :-) No tak, zapowiadamy FPSa, więc zwykle jakaś fabuła być musi, ale czy chwaląc się nowym Samem ktoś wspominał o fabule? Nie. Bo po co przecież? Jednak coś wygrzebałem spod Ziemi chyba. Otóż wszyscy ci, których z premedytacją (albo i nie) będzie mordować, to są podlegli podłemu Mentalowi, który przed Samem uciekł, gdzie pieprz roś... znaczy w kosmos. No to coś w stylu „**** goń go!!!” i odwiedzamy po kolei wszystkie planety fikcyjnego wszechświata, których w sumie będzie siedem, a każda ma być specyficzna. Tu dżungla, tam pustynia, tu miasto przyszłości, tam tundra, tu bagna, tam planeta fanów Elvisa (co? :-P sam jestem ciekaw), albo planeta gigantów – czaicie mrówki kilkaset razy większe od siebie normalnie, trawa jak pień drzewa etc. Zobaczymy... This is crazy idea imho, ale szalonych pomysłów w takiej grze nigdy za wiele (no, w granicach rozsądku). Do przejścia będzie jakieś 40 poziomów (!).

To Serious Sam, gdzie główną rolę odgrywa akcja, dynamika, szybkie i bezpardonowe bieganie do przodu, celem rozwalania kolejnych wrogów. Tak, no właśnie o scenariuszu nie wiemy nic, ale za to mogę Wam powiedzieć, że twórcy szykują niezły ekwipunek dla naszego herosa. Przede wszystkim wirtualny plecak powiększy się kilkukrotnie, ponieważ ma zawrzeć o wiele więcej stali, niż wcześniej. Będzie dubeltówka, będzie wyrzutnia rakiet, ze dwa uzi, a także piła tarczowa, stacjonarne działka i wiele innych narzędzi (słusznej?) zbrodni...
Serious Sam będzie poruszał się po mapach nie tylko na nogach, ale także jeżdżąc. „Dwójka” zawierać ma wszelakie pojazdy, których nie było wcześniej w serii. I tak standardowo pokierujemy czołgiem, samolotami jakimiś, ale... Czekaj! A co powiesz na przemieszczanie się deską surfingową albo taką ogromniastą kulę do której przydałaby się instrukcja obsługi, bo tak: wchodzimy do środka, zamykamy się i turlamy po mapie, po drodze zaj... zabijając kolejnych skurczysynków, którzy nadziewają się na ostre kolce tej kuli. Miazga, co nie? ;-)
Nasi wrogowie, podobnie jak w poprzednim „Poważnym Samie” będą sporych rozmiarów, co oznacza ni mniej ni więcej, że będziemy musieli wpakować w nich sporo żelaza... Nie mówiąc już o bossach po misjach i finałowym. Planuje się około 40 typów nieprzyjaciół: od amerykańskich futbolistów (hehe :D), klownów, ludków samobójców z bombami zamiast głów i od cholery innych. Zatem znajdziemy zarówno „kolegów” z „Pierwszego...” i „Drugie Starcia”, ale poznamy także nowych (na moment :P...).
No a grafika? Oparta na nowoczesnym silniku, środowisko przedstawione w pełnym 3D, niezwykle kolorowe, ale dodające zapewne klimatu. Dopracowane wszystko w najmniejszych detalach (vide screeny) tak, jakby producenci byli pedantami. Ciekawe jaki sprzęt to pociągnie... Zapowiadana jest także zaj... świetna! interakcja z otoczeniem w postaci niszczenia przedmiotów, przesuwania itp.
„Dwójka” dostarczy również radochy amatorom potyczek w trybie multi, dzięki dostępnym trybom będzie mogło zmierzyć się do 16 chętnych krwi graczy. Ma się pojawić także tryb kooperacji, na czymkolwiek będzie polegał, to i tak raczej będzie ciekawy. Na razie nie wiemy o nim nic poza tym, że w ogóle będzie.
No i to na razie tyle, co wiemy o drugim Serious Samie, mam nadzieję, że gra nadejdzie dość szybko (jeszcze w tym roku), chociaż znając rynek... No cóż, pozostaje czekać w zniecierpliwieniu i modlić się, ażeby nie spartolili...
Prognoza:
DOBRA