|
Niektóre gry są nieśmiertelne. Pomimo upływu lat i pojawieniu się nowych, choć nie zawsze lepszych tytułów, bronią się one skutecznie. Za takimi produktami stoi bowiem często niepowtarzalny klimat oraz prosty, ale stylowy wygląd. Dla wielu,
są one pamiątką dzieciństwa, mają wartość sentymentalną. Do takich właśnie
ponadczasowych gier, bez wątpienia, należy wydany przez CD Projekt, w serii
"Nowa eXtra Klasyka", Baldur's Gate II i jego dodatek, Tron Bhaala. Produkt firmy
BioWare, po raz kolejny, przeniesie nas w świat magii i miecza, bohaterów i łotrów. Jeszcze raz przyjdzie nam stawić czoła złu.
Książkowy rodowód
Zanim jednak opowiem co nieco o przeciwnościach, jakie będziemy musieli przezwyciężyć w Baldur's Gate II, watro wspomnieć o podstawach na jakich
gra ta w ogóle się opiera. Każdy, kto jest sympatykiem gier RPG, powinien już się domyślić, do czego zmierzam. Otóż istnieje RPG o nazwie Dungeons & Dragons. Dla niewtajemniczonych mówię od razu, że nie jest to gra komputerowa. Aby w nią zagrać, należy mieć odpowiednie podręczniki, specjalne kości i wyobraźnię.
Wszystko bowiem rozgrywa się w Waszych głowach. To Wy wcielacie się w postać i
decydujecie, jaka ona będzie. Korzystając z opisów prowadzącego grę, tak zwanego mistrza gry, który tworzy cały świat i przygody, wyobrażacie sobie to, o czym opowiada, a także
napotkanych bohaterów i wrogów. Cały czas korzystacie naturalnie z książek i kości, które decydują niemal o wszystkim, są tam bowiem informacje i zasady. Jak już wspomniałem, na takim właśnie systemie gry opiera się Baldur's Gate II. Do gry, podobnie jak do innych na przykład Icewind Dale, zapożyczono niemal
wszystko: miejsce akcji, tworzenie postaci, system walki, broń, sporą część czarów, a nawet tytuł. Tak, to wszystko nie jest wymysłem twórców Baldur's
Gate II.
Nieco o przeciwnościach
Fabuła gry łączy się znacznie z częścią pierwszą. Głównym elementem spajającym obie produkcje jest, oprócz tytułu, Wasza osoba i tajemnica, przed którą bezwiednie stoicie. Krótko mówiąc, Cienie Amn są kontynuacją części
pierwszej.
W Baldur's Gate I dowiedzieliście się, że jesteście jednym z potomków boga Bhaala, zwanego też Panem Mordu, który przewidział swoją śmierć i wcześniej powołał Was na świat. Stwierdzenie "jednym z potomków" jest tu dość ważne. Pewnego dnia bowiem, Wasz dotychczasowy opiekun, czarodziej Gorion wyrusza z Wami w nieznane. Opuszczacie twierdzę Candlekeep. Musicie uciekać, ale nie wiecie
przed czym. Pewnego dnia, spotykacie na swej drodze grupę nieznajomych. Jest pośród nich Sarevok, Wasz brat. Jak na syna Pana Mordu przystało, planuje on
zabić Waszego bohatera by zyskać moc, którą Bhaal podzielił równo między swych
potomków. Gorion każe uciekać Wam i sam staje do walki. Ginie z ręki Sarewoka, a Wy rozpoczynacie swą wędrówkę. Z czasem dołączają do Was kolejni poszukiwacze przygód i tak powstaje drużyna. Gra kończy się konfrontacją ze wspomnianym Sarevokiem.
Część druga zaczyna się dokładnie w tym momencie, w którym kończy się
jedynka. Zostajecie schwytani podczas snu. Przez długi czas przebywacie w więzieniu pewnego szalonego czarodzieja, Jona Irenicusa. Prowadzi on na Was przeróżne eksperymenty. Chce wyzwolić z Was, a konkretnie z Waszego bohatera, jakąś tajemniczą moc. Pewnego razu zostaje on zaatakowany i opuszcza Was na czas dłuższy. Wtedy nadarza się okazja do ucieczki. Po wielu różnych przygodach
wydostajecie się z ponurej twierdzy maga. Stoicie w środku miasta. Za Wami jest zawalony tunel, a przed Wami, Irenicus walczy z grupą złodziei. Jesteście na Promenadzie Waukeen w Athkatli, stolicy państwa Amn, mieście nie przepadającym za magią. Wasza towarzyszka Imoen, nie zważa jednak na to i rzuca czar na Irenicusa. W tym momencie pojawiają się Zakapturzeni Czarownicy, strzegący by nikt bez zezwolenia nie czarował w mieście. Zabierają oni Imoen i Irenicusa. w tym momencie Wasza przygoda tak naprawdę się rozpoczyna. Finał jej jest zaskakujący, więc nie zdradzę zakończenia.
|