Historia serii Commandos sięga 1998 roku,
kiedy to na rynku gier komputerowych zawitała jej pierwsza odsłona zatytułowana
Behind Enemy Lines. Produkcja Pyro Studios zdobyła niesamowite uznanie wśród
sporej grupki graczy. Wkrótce w sklepach pojawił się dodatek Beyond the Call of
Duty. Te dwie części sprzedały się na świecie w ponad dwóch milionach kopii. Tak
olbrzymi sukces, zmusił producenta do kontynuowania serii. Kolejna gra -
Commandos 2: Men of Courage wprowadzała do rozgrywki wiele nowych pomysłów i
przyznam szczerze, że to ona dała mi najwięcej satysfakcji. Następnie wydano
trzecich, jak dotąd ostatnich kommandosów, którzy z całą pewnością byli
najbardziej rewolucyjni. Przeniesienie ich w trzeci wymiar było niemałym
wyzwaniem dla hiszpańskiego developera. Pomimo, że sztuka ta udała im się
całkiem nieźle, wielu fanom nie spodobała się nowa koncepcja, w jakiej zostali
przedstawieni. Teraz, gdy premiera kolejnej części ma odbyć się już za miesiąc,
rodzi się bardzo wiele wątpliwości, choć muszę przyznać, że pomimo wielu zmian u
podstaw rozgrywki, Strike Force nadal wydaje się być ciekawą pozycją…
FPS!
Zapewne większość z Was zna już plany Pyro
Studios, ale na wszelki wypadek postaram się je przybliżyć. Strike Force – ich
najnowsza produkcja z Commandosem w tytule, nie będzie już tradycyjnym
taktycznym RTS-em, a strzelanką widzianą z perspektywy pierwszej osoby, osadzoną
w tych samych realiach. Kolejną poważną zmianą, będzie liczba ludzi, których
losem przyjdzie nam pokierować. Teraz, do naszej dyspozycji zostanie odddanych
tylko trzech wyszkolonych żołnierzy. Będą nimi Zielony Beret, Szpieg i Snajper,
a każdy z nich posiądzie prywatne umiejętności, w których będzie się
specjalizował. Wszelką ciężką broń, jak zawsze obsłuży Zielony Beret, który
potrafi również strzelać dwoma giwerami naraz. Szpieg, oprócz umiejętności
przebierania się w mundury wroga, wyeliminuje także przeciwników przy użyciu
garroty. Jak się okazuje ostatni z nich – Snajper, nie tylko sprawnie posłuży
się bronią dalekosiężną, ale i będzie umiał wstrzymać oddech w taki sposób, by
świat zwolnił. Pozwoli mu to na efektowniejsze pozbycie się większej ilości
oponentów. W czasie misji, będziemy mogli dowolnie przełączać się miedzy nimi,
ale niestety do większości zadań zostaje przydzielonych zaledwie dwóch, lub
czasem nawet jeden komandos.