W 2003 roku na półki sklepowe trafiła pierwsza część recenzowanej gry, która okazała się przeciętną wyścigówką jakich wiele. Pomimo słabego startu panowie z Synetic nie zniechęcili się i w efekcie dwuletniej pracy pojawia się World Racing 2. Tytuł, który jak się zaraz okaże, jest nieporównywalnie lepszy od swojego dosyć słabego poprzednika.
World Racing 2 w przeciwieństwie do poprzedniej części nie skupia się wokół samochodów jednej marki, a wręcz przeciwnie. Do dyspozycji dostajemy około 100 licencjonowanych pojazdów różnych marek, m.in.: Mercedes, Alfa Romeo, Skoda czy Volkswagen. Dlatego żadnym zdziwieniem nie jest obecność takich pojazdów jak: VW Golf GTI, Skoda Fabia i Octavia, czy też klasyki: Morgan, AC Cobra . Gdybym chciał wymienić wszystkie samochody dostępne w grze, to mogłoby to zająć ładnych parę stron. Aby nadto się nie rozpisywać powiem tylko tyle, że pojazdy można podzielić na: klasyki, tuningowane, osobowe, wyścigowe/rajdowe, tak więc jak widzicie, sporo tego.
Ale to jeszcze nie wszystko. Liczba tras na jakich przyjdzie się nam ścigać jest nie mniejsza, niż ilość oferowanych nam samochodów. Co ciekawsze, zmagania toczą się nie na standardowo przygotowanych odcinkach, lecz na specjalnie zaprojektowanych lokacjach, które zostały podzielone na poszczególne trasy. Taki zabieg możemy znaleźć np. w polskim Xpand Rally, jednakże tutaj poziomy są stworzone z większym rozmachem. Dzięki temu przyjdzie nam zwiedzić m.in. Egipt, Włochy oraz Miami. Na tym nie koniec, trasy są bardzo duże i w żaden sposób nieograniczone – nie znajdziemy tutaj „niewidzialnych ścian” oraz barierek ograniczających swobodę jazdy. To, w jaki sposób dotrzemy na metę zależy tylko i wyłącznie od nas. Oczywiście najuczciwszym sposobem jest poruszanie się po wyznaczonej drodze, ale czasem pokusa aby zwiedzić zakątki danej mapy jest zbyt wielka. Kolejnym atutem plansz w World Racing 2 jest ich różnorodność – przemierzać będziemy pola, lasy, pustynie, zatłoczone miasta, a nawet takie miejsca jak lotniskowiec czy też tory wyścigowe. Tak jak wspomniałem drogi nie są „ogrodzone” barierkami itp. (co najwyżej drogę wskazują nam przezroczyste strzałki na zakrętach), tak więc trzeba uważać aby nie wypaść z trasy, a to naprawdę nietrudno. Nie raz w grach wyścigowych nie używaliśmy hamulca, aby się odbić od krawędzi i jechać dalej, tutaj taki zabieg nie zda egzaminu.
Kolejną ciekawostką, jaką rzadko możemy znaleźć w innych tego typu grach to sposób w jaki rozgrywane są poszczególne misje - wyścigi. Słowo misje nie padło tutaj bez potrzeby – zawody w jakich przyjdzie brać nam udział stawiają przed nami specjalne zadania, a tych jest kilkanaście. Przykładowo może to być osiągnięcie ustalonej prędkości lub liczby punktów jakie dostajemy za poślizgi. Skoro mowa o punktacji – za każdy wyścig dostajemy punkty dodatnie, jak i ujemne. Dodatnie zdobywamy za poślizgi, skoki, jazdę na dwóch kołach itp., natomiast ujemne za wszelkie skróty, kolizje i przepychanki z wozami przeciwników. Praktycznie każdy wyścig zawiera w sobie coś nowego, coś, co sprawia, że gra przyciąga nas na dłuższy czas. Niestety nie wszystko jest tak pięknie jak mogłoby się wydawać. A dokładniej chodzi o wyważenie poziomu trudności misji – czasem trafimy na banały a innym razem mamy poważny orzech do zgryzienia. Za przykład niech służy misja, gdzie mamy wygrać wyścig, zdobyć określoną ilość punktów za poślizgi, a to wszystko w określonym czasie. Może brzmi to prosto ale w praktyce takie nie jest. Kolejny mankament pojawia się w połowie ukończenia kariery – czasem musimy powracać do starych zleceń, ponieważ może nam zabraknąć kilku punktów, które pozwolą aby gra toczyła się dalej.
Należy przyznać, że model jazdy w World Racing 2 jest dobry, w żadnym wypadku nie jest to symulator ale też nie można tutaj mówić prostej zręcznościówce. Pojazdy, o których była mowa wcześniej różnią się nie tylko wyglądem ale także parametrami takimi jak zwrotność, przyśpieszenie, maksymalna prędkość itd. co przekłada się na odmienny sposób jazdy. Istnieje ogromna różnica między poszczególnymi samochodami, natomiast prawdziwy problem zaczyna się gdy nasza maszyna osiągnie wysoką prędkość (co przy użyciu nitro nie jest trudnym wyczynem) – wystarczy chwila nieuwagi aby znaleźć się na poboczu. Autorzy zadbali nawet o to żebyśmy czuli różnicę w sterowaniu między pojazdem z napędem na przednie koła, a pojazdem z tylnym napędem. Nie bez znaczenia jest także podłoże po jakim się poruszamy – inaczej jeździ się na asfalcie, a inaczej na szutrze czy piasku, każdy kto wypad z trasy wie jak trudno się zatrzymać i jakie auto jest niestabilne np. na polach zboża.
Na pudełku z grą możemy znaleźć informację, która zaleca używania kierownicy z force feedbackiem (efekt wstrząsów np. przy kolizji) jako najlepszego kontrolera dla World Racing 2. I coś w tym jest. Sam się przekonałem jaka jest różnica między jazdą przy pomocy zwykłej klawiatury, a zabawą z kierownicą. O ile na „klawiszach” gra się całkiem poprawnie, o tyle kierownica potęguje przyjemność z gry i ułatwia kontrolę nad pojazdem.
Tryby jakie możemy znaleźć nie są czymś nowym, a są one następujące: wspominana już wcześniej kariera, pojedynczy wyścig, jazda swobodna oraz gra na podzielonym ekranie. Niestety o trybie multiplayer nie mogę nic powiedzieć bo takiego nie ma, co może trochę dziwić w dzisiejszych czasach ale z drugiej strony lepiej, że programiści skoncentrowali się wyłącznie na zabawie dla pojedynczego gracza niżeli mieliby zrobić coś kosztem trybu SP.
Przeciwnicy z jakimi przyjdzie nam się zmagać do laików nie należą. Co prawda inteligencja komputerowych graczy nie powala ale trzeba przyznać, że ich oskryptowanie stoi na przyzwoitym poziomie. Podczas wyścigu nie liczcie na jakąś taryfę ulgową z ich strony – zachowują się agresywnie, a czasem podstępnie próbują zepchnąć cię z drogi. Szczególnie się to uwidacznia kiedy jedziesz równo razem z delikwentem, który bez skrupułów będzie starał się ciebie pozbyć. Ich wadą jest jedynie zachowawcza jazda przy zakrętach jednak z drugiej strony sam po pewnym czasie zacząłem brać z nich przykład kiedy to n-ty raz wyleciałem z trasy na jednym z zakrętów. Gorzej sprawa wygląda z samochodami cywilnymi jakie często spotkamy podczas wyścigów. Pierwszym mankamentem jest to, że dziwnie podskakują – bujająca się furgonetka wygląda komicznie (przypomina to GTA3 kiedy z pomocą pań lekkich obyczajów w samochodzie regenerowaliśmy swoje zdrowie). Co do stylu ich jazdy trudno się wypowiedzieć bo w końcu to tylko cywile, których zadaniem jest utrudnić nam życie.
Bardzo dużym atutem produktu Synetic jest oprawa graficzna. Modele pojazdów są szczegółowe i pełne detali, natomiast lokacje wyglądają jeszcze lepiej. Wszystko bogate jest w detale – falująca trawa i uginające się drzewa pod wpływem wiatru, promienie słoneczne oślepiające kierowcę. Nasz samochód ulega uszkodzeniom, rysy na lakierze, pęknięcia w szybach, odpryski, aż na oderwanych elementach karoserii kończąc. Dodatkowo w dowolnym momencie możemy zatrzymać akcję i obrać kamerę o 360 w każdą stronę wokół naszego pojazdu tym samym podziwiając doskonałą pracę grafików. Radość z oglądania tego wszystkiego jest tak wielka, że często zamiast ścigać się jedziemy np. obejrzeć plażę i falujące może lub pozwiedzać obrzeża miasta.
World Racing 2 zaskakuje nas ogromną dbałością o detale – przejeżdżając przez wysoką trawę uginamy ją (dokładniej to znika pod kołami naszego samochodu zostawiając za nami „wykoszoną” drogę), po polach zboża jeździ kombajn, nasz pojazd podczas jazdy brudzi się więc udajemy się do myjni aby go umyć bądź też przejeżdżamy przez kałuże, która także oczyści nas z brudu. Ślady zdartych opon nie znikają tak samo jak przewrócone bandy, znaki drogowe itp. Nasz samochód nie tylko ulega zniszczeniom karoserii, wszelakie kolizje mogą doprowadzić do uszkodzenia układu chłodzącego pojazdu i w ten sposób o przegrzanie silnika nietrudno. Dodatkowo co ciekawsze wydarzenia na drodze – zarówno te dobre (jak wysoko punktowany poślizg) jak i te złe (np. widowiskowa kraksa) są reprezentowane w postaci przerywającego grę replay’u. Niby nic specjalnego a cieszy. To wszystko nie wymaga komputera – potwora, aby zobaczyć te wszystkie cuda wystarczy maszynka jaką posiada przeciętny Kowalski.
Aby nie było zbyt miło także i tutaj programiści nie ustrzegli się kilku błędów. Głównym z nich jest to, że uszkodzeniom ulega tylko i wyłącznie nasz pojazd więc nawet jeśli doprowadzicie do ostrego dachowania przeciwnika nie spodziewajcie się zobaczyć choćby rysy na jego lakierze. Także wrogie pojazdy nie „koszą” trawy co wygląda trochę głupio gdy jadąc łeb w łeb z konkurentem przecinamy pas zieleni a on nie zostawia po sobie żadnego śladu. Ba na powtórkach już jest inaczej – czasem tylko przeciwnicy „koszą” trawę, czasem tylko my a bywa i tak, że nikt nie robi krzywdy zieleni. Można by się czepiać takich szczegółów jak kombajn - widmo (próba zderzenia z kombajnem skończyła się przeniknięciem przez niego) czy też stojące na poboczu jak nieruchome posągi zwierzęta ale nie ma to większego sensu gdyż wszystkie te drobne bugi nie psują przyjemności z gry.
Słabiej wypada oprawa dźwiękowa i muzyczna. Ryki silników, odgłosy wydawane przez naturę (np. śpiew ptaków, szum morza) wydają się być na dobrym poziomie, natomiast piski opon oraz kolazje brzmią co najmniej nienaturalnie. Muzyka mimo, iż jest urozmaicona (posłuchać można np. rocku oraz techno) po pewnym czasie się nudzi, a to za sprawą małej ilości utworów jakie się w World Racing 2 znajdują. Na szczęście gra daje nam możliwość dodania do playlist’y swoich utworów więc żadnym problemem będzie słuchanie ulubionych mp3 podczas gry.
Powoli już kończąc kilka słów o polskim wydaniu gry - dystrybucją na terenie naszego kraju zajęła się firma Cenega. World Racing 2 możemy kupić w polskiej wersji językowej (z napisami) za 99 zł. W pudełku znajdziemy szczegółową instrukcję obsługi w języku polskim oraz płytę DVD z grą. Do wydawcy gry pod względem tłumaczenia większych zastrzeżeń nie mam.
Podsumowywując World Racing 2 to gra dobra, która zagospodaruje wasz czas na parę wieczorów. Niestety do doskonałości jej wiele brakuje dlatego też ocena 7,5 jest w pełni zasłużona, a gdyby wyeliminować parę drobnych bugów mogłaby to być mocna 8. Czym się wyróżnia ta gra od innych? Dbałością o detale jakich próżno szukać w podobnych tytułach, wysoką grywalnością która co prawda przychodzi po dłuższym obcowaniem z grą oraz bardzo ładną oprawą graficzną.