Jak film
Niewiele wiadomo o pojazdach, broniach czy typach misji, odsłonięto za to niemal wszystkie karty w kwestii grafiki. Mówiąc krótko, jest ona oszałamiająca. Modele postaci zostały dopracowane w najdrobniejszych szczegółach, co widać na screenach, jak i filmikach z gry. Szczególną uwagę zwrócono na twarze oraz ich mimikę. Każdy, najdrobniejszy nawet ruch ust jakiejkolwiek postaci będzie można zaobserwować na ekranach. Bardzo dobrze prezentuje się również Nowy York przełomu lat 40’ i 50’ XX stulecia. Świat gry prezentuje się więc bardzo realistycznie, ciekawe, czy fizyka i interakcja będą równie dopracowane.
W tle przygrywać nam będzie muzyka autorstwa Nino Roty, która zapewne świetnie wkomponuje się w klimat całej gry. Zresztą o klimat byłbym spokojny. To, co zrobili panowie z Illusion Softworks (Mafia) było mistrzostwem, a wraz z Godfatherem należy się spodziewać czegoś zbliżonego. Trudno mi mówić o jeszcze lepszym oddaniu atmosfery w czasach gangsterki w USA, bo Czesi w moich oczach doszli po prostu do perfekcji, ale przecież świat poszedł naprzód, a i pojęcie ,,perfekcji” się zmieniło. Szalone pościgi, zacięte strzelaniny, epicka fabuła – to elementy, które będą nam towarzyszyć przez całą drogę do zdobycia szacunku i władzy.
Czy pobije mistrza?
The Godfather to gra, wzbudzająca wielkie nadzieje i sprawiająca wrażenie co najmniej tak dobre, jak Mafia. Na wnikliwą konfrontację będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, jednak już teraz co niektórym ślinka cieknie na samą myśl o najnowszej produkcji Electronic Arts. Czy amerykańskie studio podoła presji i ukończy grę bez pośpiechu i zbędnych uproszczeń i w efekcie otrzymamy produkt najwyższej klasy, bez bugów i z dopracowanymi wszystkimi elementami? Przekonamy się niebawem.
Na pewno The Godfather zdobędzie wielu zwolenników, którym być może Mafia nie przypadła do gustu, a to z jednego prostego względu – nieliniowej fabuły. W czeskiej produkcji podążaliśmy ściśle wytyczoną ścieżką, tu zaś otrzymamy sporą dowolność. Mi osobiście liniowość jak najbardziej odpowiada, gdyż otrzymuję o wiele bardziej klarowną, a jednak epicką i pełną zwrotów akcji fabułę. Godfathera będzie trzeba przechodzić kilkukrotnie, albo niektóre wątki zostaną po prostu utracone.
Electronic Arts zdecydowało, że ich najnowsza produkcja zostanie wydana na PS2, X-BOX’a, PSP i oczywiście Pecety. O konwersji raczej nie może być mowy, gdyż Elektronicy są świadomi, jak bardzo wpłynęło by to na poziom rozgrywki i nie byłby to bynajmniej wpływ dodatni. Dokładnej daty nie ustalono, jednak ja nie oczekiwałbym ,,Ojca Chrzestnego” wcześniej, niż w ostatnim kwartale tego roku. Ciekawe tylko, czy Illusion Softworks szykuje silną ripostę na produkt amerykańskiego giganta w postaci Mafii 2...
Prognoza: bardzo dobra