Gwiezdne Wojny nie schodzą ostatnio z pierwszych stron czasopism komputerowych. Tak niedawno mieliśmy przecież Battlefronta, potem przyszedł długo oczekiwany KotOR 2 oraz, jak się niespodziewanie okazało, świetny shooter z elementami taktyki, Republic Commando. Wiele szumu było też wokół nowo powstającej strategii, osadzonej w gwiezdnowojennym świecie, czyli Empire At War. Tymczasem, trochę w cieniu powstawał produkt, przeznaczony dla nieco młodszych graczy. Mam tu na myśli LEGO Star Wars, grę zręcznościową, tworzoną w studiu Traveller's Tales. Autorzy zdecydowali się pokazać światu efekty swojej pracy i wydali niedawno wersję demonstracyjną tego tytułu. Oto, co prezentuje sobą wsomniane demo.
E I, E II, E III
Fabuła gry przeniesie nas do wydarzeń, znanych z pierwszych trzech epizodów Gwiezdnych Wojen. Nie należy się więc spodziewać premiery tego produktu przed 19 maja, gdyż właśnie tego dnia do kin wchodzi brakujący element w sadze Lucasa, czyli Zemsta Sithów. Na swej drodze napotkamy więc, lub nawet posterujemy wieloma postaciami, znanymi z dużego ekranu. Wśród nich znajdą się takie sławy, jak Obi-Wan Kenobi, Darth Maul, Padme a.k.a. Amidala czy Jar Jar Binks. Twórcy łącznie obiecują ponad 30 postaci, co w bogatym świecie Star Wars nie jest szczególnym osiągnięciem.
W wersji demonstracyjnej uczestniczymy w jednej misji, w której kierujemy Qui-Gonn Jinnem oraz Obi-Wanem Kenobi. Lokacje przypominają te z początkowej fazy Epizodu I. W trakcie rozgrywki możemy używać zarówno miecza świetlnego, jak i mocy, w celu pokazania swej wyższości nad atakującymi nas robotami. Ale walka to nie jedyny element gry. Niekiedy musimy używać robotów, gdyż tylko one potrafią otworzyć przejście do kolejnego pomieszczenia. Czasem mamy możliwość pokombinowania i uzyskania ciekawych bonusów. Za zebranie dziesięciu bliżej nieokreślonych przedmiotów, rozmieszczonych w newralgicznych miejscach planszy i dobrze poukrywanych, mamy możliwość rozegrania poziomu dodatkowego.
Moce, ciosy i combosy
Jak już wcześniej wspomniałem, nasza postać może zarówno walczyć mieczem świetlnym, jak i używać mocy. O ile ta druga możliwość to zwyczajne pchnięcie przeciwnika na ścianę, które powoduje jego destrukcję, to jednak walka lightsaberem prezentuje się znacznie lepiej. Ściągając demo myślałem, że taka gra nie może oferować nic poza cięciem i ewentualnie zablokowaniem strzału. Tymczasem do dyspozycji mamy kilka ciekawych combosów. Nie ma może skakania po ścianach czy rzucania mieczem (niczym w serii Jedi Knight), jednak mimo to arsenał możliwych cięć prezentuje się bardziej okazale, niż choćby w Jedi Outcast.