Zapowiedź: Hitman: Krwawa Forsa

Autor: Damian "Zgredy Fruger" Kocur
Opublikowano: 29 listopada 2005 r.

Hitman: Blood Money - zapowiedź

Pan Hitman powraca. W naszych domach pojawi się już na początku przyszłego roku i, co oczywiste, pośle do piachu kilka osób. Nowe misje, nowe lokacje, nowe możliwości i nowe wymagania, i to bynajmniej niekoniecznie graficzne, dadzą nam wiele godzin świetnej zabawy. O co się rozchodzi dokładnie? Poczytajcie.

W Blood Money fabuła, w odróżnieniu od poprzednich części, zmienia postać rzeczy. Teraz to agent 47 będzie w opałach, gdyż pojawiła się nowa agencja, która próbuje zmonopolizować rynek po prostu zabijając swoją konkurencję. Agenci po kolei padają jak muchy, aż przyszła pora na naszego pupila, ale z nim nie pójdzie już tak łatwo.

Do naszej dyspozycji będzie 12 misji w kilku ciekawych lokacjach, jak chociażby Paryż, Las Vegas, Góry Skaliste czy Mississippi. Klimat gry, w stosunku do poprzedniej części, zmieni się na lżejszy. Najwyraźniej twórcy doszli do wniosku, że świąteczna atmosfera poprawi grywalność i mają rację, bo chyba każdy chciałby dokonać masakry w stroju mikołaja lub po dużej przegranej w kasynie zabić krupiera. Jednak tu zaczynają się schody. Wrogowie będą mądrzejsi i z pewnością zareagują, gdy zobaczą plamy krwi lub zabarwione na czerwono ubranie noszone przez naszego agenta. Dlatego w tej części nie wystarczy po prostu kogoś zastrzelić, przebrać się za niego i schować zwłoki. Będzemy musieli zmazać wszelkie plamy krwi, a jeśli chcemy skorzystać ze stroju delikwenta, to lepiej będzie przyzwyczaić się do broni "niebrudzących", jak fortepianowa struna. Jeśli jednak będziemy na tyle nieudolni, że ktoś zaalarmuje strażników, to będziemy mogli złapać pierwszą lepszą osobę i użyć jej jako tarczy ochronnej przed kulami wrogów. Co sprytniejsi gracze będą mogli spowodować kilka "przypadkowych" wypadków, co jest kolejną nowością. Zamiast więc brudzić się i martwić o schowanie ciała, wystarczy w odpowiednim momencie popchnąć ze schodów, tudzież przepchnąć przez barierkę nasz cel i udawać, że my "mamy rączki tutaj".

Z kolejnych ciekawych nowości w Blood Money wyróżnić można możliwość rzucania nożem, a także schowania broni za plecami czy pod marynarką, aby wrogowie nie dojrzeli naszego uzbrojenia. Ciekawostką będzie możliwość przerzucenia broni przez bramki do wykrywania metali, jeśli nikt w tej chwili nie patrzy, a nawet taka modyfikacja uzbrojenia, aby można było przejść przez wykrywacze będąc w pełni uzbrojonym. Pojawi się też nowy system wyświetlania statystyk, który tym razem będzie polegał na wyświetlaniu pierwszych stron gazet opisujących daną zbrodnię. Stron takich będą setki, bowiem tyle będzie możliwości wykonania wszystkich misji w grze. Jednak jeśli nasz bohater niezbyt próbował ukryć swój wygląd, to jego twarz może pojawić się w gazetach, co zmusi nas do zakupienia sobie nowej tożsamości. Ciekawostką ma też być możliwość płacenia świadkom zbrodni, aby nie wsypali naszego zabójcy (nie lepiej ich zabić? :] - dop. Snake).

Zadania w danej misji będą podzielone nie tylko na główne i drugorzędne, ale i trzeciorzędne, co zapewne wydłuży zabawę. Ostatnią nowością w grze będzie ogólnoświatowy system rankingowy. Dzięki niemu po każdej wykonanej misji będziemy mogli wysłać nasze pełne statystyki i sprawdzić, czy jesteśmy najlepsi na świecie. Liczyć się będzie praktycznie wszystko - od czasu wykonania, przez to czy ktoś nas rozpoznał i to czy pozostawiliśmy po sobie jakiegokolwiek śladu (w tym czy nie pozostawiliśmy jakiejś broni), aż po ilość wystrzelonych kul i to, ile z nich trafiło w cel. Dzięki temu systemowi w zależności od tego czy gramy lamersko czy mistrzowsko, dostaniemy bądź stracimy punkty w rankingu.

Graficznie nowy Hitman prezentować się będzie oczywiście lepiej niż poprzednio. Nadal używać będzie  autorskiego silnika Glacier, który tym razem obsługiwał będzie więcej nowych efektów graficznych. Nowością będzie także system tłumu, który pozwoli wyświetlić nawet 4 tysiące osób na jednym poziomie. Fanatycy masowych morderstw chyba będą wniebowzięci. Miejmy nadzieję, że te nowości nie zaważą zbytnio na wymaganiach gry i nadal, nawet na średnich pecetach, nowy Hitman będzie działał jak trzeba.

Twórcy gry zapewniają, iż będzie to najlepsza część serii. Nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać ich za słowo i mieć nadzieję, że rzeczywiście dostaniemy w swoje łapki zupełnie nowe misje i nowe możliwości, a wszystko to niesamowicie wciągające i bez błędów wymagających poprawy. Jeśli te warunki zostaną spełnione, to zapowiada nam się murowany hit, który zadowoli każdego fana morderczej serii.

Prognoza: BARDZO DOBRA


Damian "Zgredy Fruger" Kocur