kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




Chain of Command
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
Chain of Command
gatunek:
     strategiczne
producent:
     InterActive Vision
wydawca:
     ValuSoft
dystrybutor:
     PLAY
data premiery:
     23.07.2004
data polskiej premiery:
     25.10.2004



Chain of Command - recenzja

Poleć artykuł Drukuj

Zaskoczenie!


Przyznam szczerze, że bardzo lubię być zaskakiwany. Lubię także recenzować same potencjalne hity. Ale co się dzieje w momencie, gdy na redakcyjnym biurku znajduję grę „Chain of Command”, wydaną przez firmę PLAY w ultra niskiej cenie, która nie przekracza 10 złotych? Po pierwsze: na pewno jestem zdenerwowany, że po raz kolejny będę zmuszony opisywać jakiegoś gniota, kompletnie niegrywalnego, z grafiką wołającą o pomstę do nieba... Po drugie: mam nadzieję, że gra nie okaże się kompletnym chłamem i zapewni chociaż parę chwil godziwej rozrywki.


Co to jest?


Chain of Command to strategia czasu rzeczywistego, jakich wiele na rynku. Jest bardzo niechętnie recenzowana przez wszelakie serwisy internetowe, a tym bardziej pisma (te zapewne nie opisują nowego tytułu ValuSoft z racji braku miejsca w gazecie – wolą je przeznaczyć na coś bardziej pożytecznego). Gry nawet nie ma w katalogu popularnej witryny GameRankings.com. Ja osobiście muszę przyznać, że omawiany przeze mnie tytuł nie zawiódł na całej linii i wart jest chociaż krótkiej, ale rzeczowej recenzji.


O co chodzi?


Gra została wydana pod dwoma tytułami – poza „Chain of Command”, możecie natknąć się także na nazwę „The Serve and Command”, co w najprostszym tłumaczeniu oznacza „Służ i Rozkazuj”. Rozgrywka jest prosta niemalże jak konstrukcja cepa. Otóż bardzo krótko można powiedzieć, że tak naprawdę ogranicza się ona (rozgrywka) tylko do wydawania swoim jednostkom rozkazów – głównie eliminacji wrogich czołgów, piechoty i innych. Przed każdym poziomem (w sumie do przejścia jest ich 20) na ekranie gracza pojawia się kartka, na której znajdują się informacje o celach misji, o odprawie, oraz mapa terenu na którym będzie działał. Aby pomyślnie ukończyć dany etap należy wykonać wszystkie zadania.


Gdzie to się rozgrywa?


Terenami działań gracza, który kieruje amerykańskimi jednostkami, są: Północna Afryka, Normandia oraz Ardeny, jako że akcja Chain of Command rozgrywa się podczas II Wojny Światowej.


Co tam robimy?


Swoimi podopiecznymi podczas misji steruje się bardzo prosto – poprzez kliknięcię na jedną jednostkę lub zaznaczenie wszystkich poprzez przeciągnięcie kursora po ekranie. Cały czas widoczny jest poziom zdrowia każdej podwładnej nam postaci i każdego pojazdu, co pozwala na lepsze kontrolowanie drużyny. Wiemy, czy na dany teren lepiej wysłać wszystkich, których mamy pod ręką, czy lepiej na wszelki wypadek niektórych zostawić. Niby gra jest strategią, ale w praktyce bardziej jest to tytuł akcji, w którym wrogowie pchają się na ciebie w celu wyeliminowania. Dlatego też można śmiało powiedzieć, że w wyrażeniu Sztuczna Inteligencja, słowo „sztuczna” jest jak najbardziej prawidłowe. No cóż, to tylko niskobudżetówka... Ale za to grywalna! Są tacy użytkownicy, którzy wymagają od gry jedynie akcji i nie chcą, aby produkt zmuszał do myślenia, a tylko by dawał odrobinę frajdy za małe pieniądze. Z myślą o nich powstał Chain of Command.


Ej, popatrz na to!


Grafika w grze jest połączeniem dwuwymiarowej z trójwymiarową. W 2D wykonano w całości tereny na których działamy, zaś jednostki, budynki i cała reszta są zrobione w 3D. Z daleka widać tekstury, niestety. Wszystkiemu brakuje jakby dopracowania, lecz nie powoduje to, że gracz w pośpiechu szuka opcji „quit”. Wszelakie wybuchy i strzały z czołgów też nie prezentują się najlepiej. Wszystkiemu pewnie winny jest engine, na którym działa ta gra. Można chyba śmiało rzec, że programiści zrobili co mogli na otrzymanym silniku i z kasą przeznaczoną na tę produkcję. A co z muzyką? Ano może być. Coś tam jest gdzieś w tle, nie przeszkadza, nie denerwuje. Odgłosy wybuchów i strzałów również prezentują przyzwoity poziom.


Co nieco o konfiguracji sprzętowej


Jak wspomniałem, gra nie posiada dobrej grafiki, co też powoduje, że nie wymaga dobrego sprzętu do uruchomienia. Spokojnie wystarczy procesor z około 1GHz, 256 MB pamięci operacyjnej oraz 64MB karta graficzna. Do zainstalowania Chain of Command potrzeba około 700 megabajtów wolnego miejsca na twardym dysku. W naszym kraju grę w pełnej polskiej wersji językowej wydał PLAY, w cenie 9.99 – na zachodzie za ten tytuł gracze płacą $19.99!


Dobra, ale niskobudżetowa


Od samego uruchomienia widać, że Chain of Command to niskobudżetowa produkcja. Ale widać również to, że pieniądze przeznaczone na stworzenie tej gry zostały w pełni pozytywnie wykorzystane, bowiem jest to dobry tytuł, z przyjemną muzyką i grywalnymi misjami. Co prawda jest to RTS jakich wiele na rynku, ale bardzo przyzwoity. Stąd też w pełni zasłużona „szósteczka”.



Roger
30 grudnia 2004 r.

Strony: 1



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

6 8.5
Oceń grę



Plusy i minusy
Plusy:
+ cena
+ daje satysfakcję z grania
+ II wojna światowa
+ taniej niż na zachodzie
Minusy:
- grafika
- nic nowego w gatunku
- SI

LINKI POZYCJONUJACE:
pióra Waterman Brazylijczycy - strona 2 kredyt na samochód chirurgia estetyczna Perfumeria