kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




Menedżer Piłkarski 2004/2005
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
Menedżer Piłkarski 2004/2005
gatunek:
     sportowe
producent:
     PLAY
wydawca:
     PLAY
dystrybutor:
     PLAY
data premiery:
     11.08.2004
data polskiej premiery:
     11.08.2004



Menedżer Piłkarski 2004/2005 - recenzja

Poleć artykuł Drukuj
Po kilku minutach grania doszedłem do smutnego wniosku, że interfejs, który początkowo wywarł na mnie dobre wrażenie, nie jest prawie wcale intuicyjny, a żeby dostać się do (wydawałoby się) zbliżonej informacji, trzeba się przebić przez gąszcz okienek. Kolejnym aspektem, wzbudzającym mój entuzjazm, był sposób opisania piłkarzy. Każdemu z nich przypisanych zostało kilkanaście cyferek, które są wyznacznikiem jego umiejętności. A przynajmniej takie było założenie twórców. Zabrakło jednak tak przydatnej opcji z CM-a, mianowicie porównanie cech dwóch piłkarzy. Zresztą, transfery nie przysparzają nam żadnej radości, gdyż odbywają się tylko w obrębie polskiej ligi. Już nawet w LPM można było kupić zawodników z innych lig, nawet niekoniecznie dużych, bowiem znajdowały się tam zespoły z tak egzotycznych (jeśli mówimy o piłce nożnej) państw, jak choćby Wyspy Owcze czy Białoruś. Tymczasem Menedżer Piłkarski 04/05 oferuje nam tylko i wyłącznie zawodników z pierwszej i drugiej ligi polskiej. Co gorsza, Play zastosował bardzo przykry chwyt marketingowy. Mianowicie składy drużyn były aktualne, ale przez rozpoczęciem sezonu 03/04, a nie, jak podaje nazwa gry - 04/05. Jest to kolejny dowód na to, że developerom gier nie wolno wierzyć na słowo.


Katastrofa, niczym postawa polskich drużyn na arenie międzynarodowej...


Niestety, muszę wydać takie stwierdzenie. Im dłużej grałem w MP 04/05, tym więcej dostrzegałem błędów, czasem nawet kuriozalnych czy wręcz irracjonalnych. Po pierwsze naszym zadaniem przed sezonem jest znalezienie sponsorów, poprzez wysłanie im maila z zapytaniem, czy dana firma nie chciałaby sponsorować naszej drużyny. Wiem, że jeśli sytuacja klubów jest rozpaczliwa, szukają one wtedy sponsorów na własną rękę. Ale nie czyni tego sam manager...


Największe bluźnierstwo Play popełnił jednak wtedy, gdy opracowywał model taktyczny oraz sam mecz. Wiadomo, że główną częścią gry menadżerskiej jest przygotowanie zespołu do rozgrywek. Pomijam kadrę zespołu, gdyż na ten temat wypowiedziałem się już wcześniej. Tym razem zajmę się takimi aspektami jak taktyka, treningi czy przebieg meczu. Niby wszystko dzieje się jak powinno, nawet ekran treningu jest bardzo podobny do tego, który widzimy w CM-ie. Niestety, jeśli chodzi o stronę taktyczną gry, jest po prostu słabo. Mamy do wyboru zaledwie siedem modeli ustawienia drużyny. W dodatku zawodników wybieramy z rozwijanego menu, a z ekranu składu po kliknięciu na nazwisko nie możemy zobaczyć cech danego piłkarza. Jest to bardzo uciążliwe, gdyż nie znając tych danych, nie możemy wybrać tego najlepszego na konkretną pozycję, a sprawdzanie każdego po kolei jest nieporęczne i czasochłonne.


Niestety nie przebrnęliśmy jeszcze przez najgorsze. To, co dzieje się podczas meczu, może wywołać u gracza ataki epilepsji, tudzież innej ciężkiej choroby... Najpierw, zanim zdołamy się przebić do właściwego ekranu, musimy przeprowadzić symulację pozostałych spotkań kolejki. Dopiero wtedy możemy rozpocząć tak upragnioną potyczkę. Okazuje się jednak, że jest to najgorszy z elementów gry, gdyż sam w sobie jest po prostu beznadziejny, a oprócz tego sprawia, że wszelkie pozostałe plusy zmieniają się na minusy... Mówiąc jaśniej, po rozegraniu kilku meczów w głowie (lub nad nią) zapala nam się żaróweczka i odkrywamy coś strasznego - wyniki nie mają prawie żadnego związku z wszystkimi cechami, ustawieniami, treningami, rozwiązaniami taktycznymi i wszystkim, nad czym tak długo pracowaliśmy przez okres przygotowawczy. To jednak nie koniec. Do dziś nie wiem, jak podczas meczu dokonać zmiany słabo spisującego się zawodnika. Zresztą i tak bardzo ciężko ocenić jest to, jak dany gracz prezentuje się na boisku. Naszym jedynym wyznacznikiem są bowiem pojawiające się komentarze, które jednak, przy ustawieniu upływu czasu na bardzo szybki, niezwykle trudno odczytać. Możemy jedynie kierować się aktywnością danego zawodnika podczas gry.



« Poprzednia strona Strony: 1 | 2 | 3 Następna strona »



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

2 7.2
Oceń grę



Plusy i minusy
Plusy:
+ nie chce mi się doszukiwać...
Minusy:
- męcząca rozgrywka
- nieporęczny interfejs
- niepotrzebne opcje
- fatalny sposób rozgrywania meczów
- niestety, długo mógłbym jeszcze wymieniać...

LINKI POZYCJONUJACE:
nieruchomości warszawa Banki drobin Wkłady kominowe kredyty hipoteczne