kurs uwodzenia


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!



FIFA 06 vs PES 5 - porównanie dwóch piłkarskich potentatów

Poleć artykuł Drukuj
Dwa wielkie koncerny, dwie wielkie serie, dwa wielkie tytuły... i tylko tematyka ta sama. EA Sports po raz kolejny rzuciło rękawicę Konami, która zresztą z niemałym wdziękiem została przyjęta przez Japończyków. FIFA 06 i Pro Evolution Soccer 5 stają do walki o prymat w dziedzinie gier piłkarskich na komputery osobiste. Ciężko wskazać jednoznacznego faworyta, gdyż każda produkcja ma swoje niepodważalne zalety. Ja jednak postanowiłem rozstrzygnąć odwieczny spór. Zapraszam do lektuty konfrontacji najnowszych dzieł EA i Konami.

ZAŁOŻENIA

Zacząć należy od tego, że seria FIFA znana jest z arcade'owego podejścia do sprawy. Amerykański gigant stawia przede wszystkim na przyjemność, płynącą z gry, odsuwając realizm na dalszy plan. Piłkarze sztywno trzymają się swoich pozycji, możemy więc przewidzieć, gdzie partner stoi w danej chwili. Gdy jednak nie mamy zbyt dobrej orientacji w terenie, z pomocą przychodzi nam radar, umieszczony u dołu ekranu. Rozgrywka jest szybka, piłka żwawo wędruje z jednej połowy na drugą. Oczywiście możemy również spróbować przeprowadzić długo konstruowany atak pozycyjny, jednak kontratak jest główną bronią zarówno naszą, jak i komputerowego przeciwnika. W dodatku szybka akcja jest o wiele bardziej widowiskowa. W krótkim okresie czasu możemy strzelić sporo goli, lub po prostu wielokrotnie zagrozić przeciwnikowi.



Znacznie inaczej przedstawia się sytuacja w PES'ie. Konami stawia przede wszystkim na wierne odwzorowanie zachowań piłkarzy na boisku. Zawodnicy często zmieniają pozycje, tak jak dzieje się to na prawdziwych arenach. Nie da się przez to przeprowadzić dwóch takich samych, lub nawet podobnych akcji. Zawsze musimy użyć innego rozwiązania, aby zaskoczyć przeciwnika skutecznym atakiem. Kontrataki to rzadkość, a jeżeli nawet się na takowy porwiemy, łatwo zostaniemy zneutralizowani przez czujną obronę wrażej drużyny. Na gola trzeba się sporo napracować. Nie możemy liczyć na błędy komputerowych graczy, trzeba wykazać się błyskotliwością lub mieć po prostu trochę szczęścia. W przypadku, gdy gramy 5-minutową połowę, wynik oscyluje w granicach 0:0.

PIERWSZE WRAŻENIE

Z najnowszą FIFĄ pierwszy raz spotkałem się dzięki wersji demo, wypuszczonej przez Electronic Arts (które notabene, jak co roku, cieszyło się niezwykłą popularnością). Muszę przyznać, że na początku byłem mile zaskoczony, ale z każdym meczem było już coraz gorzej. Na taki obrót sprawy wpłynęła przede wszystkim duża powtarzalność akcji oraz mała ilość zmian, w stosunku do wydania z ubiegłego roku. Ta ostatnia wada to zresztą powód mojej corocznej irytacji, gdy widzę, co też wyczynił EA Sports. W zeszłym roku pisałem o typowo komercyjnym nastawieniu Elektroników przy minimalnej ilości włożonej w grę pracy. Zastanawiał mnie jedynie fakt, że coś w tym jednak musi być, że rok w rok FIFA cieszy się niesłabnącym powodzeniem wśród naprawdę imponującej ilości graczy. Nie da się ukryć, że zainteresowanie produktem EA spadło po tym, jak Konami ze swym PES'em zaatakowało rynek komputerowy. Wszyscy ci, którzy narzekali na zbyt dużą arcade'owość FIFY mogli teraz pofolgować sobie, wybierając produkt rodem z Japonii. Tam bowiem mieli zapewniony realizm, o którym do tej pory mogli tylko śnić. W najnowszego PES'a miałem okazję zagrać na pokazie firmy CD Projekt, związanej z platformą Gram.pl. Co prawda nie na komputerze, a na konsoli PS2, i nie z botami, a żywym przeciwnikiem (w postaci kolegi redakcyjnego ;). Muszę przyznać, że wrażenie było jak najbardziej pozytywne, gdyż dopiero teraz poczułem prawdziwą swobodę w grze w wirtualną piłkę. Grywalność nieziemska, emocje podobne, po prostu cudo!

Strony: 1 | 2 Następna strona »



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com