Co jednak najważniejsze, gra zadziała także na trochę już starszych pecetach. Co prawda kosztem kiepskiej grafiki, ale jak to mawiają - cos za coś.
Dźwięki prezentują się równie okazale, co engine graficzny. Jeszcze teraz w głowie słyszę te fenomenalne warkoty silników i równie dobre odgłosy poślizgów. A jaka muzyka? Utwory hip-hopowe i rockowe najwyższej klasy. Nie lubicie amerykańskiego rapu? Nie szkodzi - ten w grze naprawdę świetnie wpada w ucho. Ogólnie wrażenia słuchowe bardzo pozytywne i podobne do tych z pierwszej części.
Sterowanie
Zdaję sobie sprawę z tego, jak dużo osób nie posiada kierownicy komputerowej. Sam z tego powodu odpuściłem sobie granie w kilka innych niezłych tytułów. W czasie testów NFS:U2 grałem krótko na pożyczonej kierownicy, lecz większość gry i tak przeszedłem na klawiaturze i o dziwo nie mam połamanych palców :-). Czasem nawet wygodniej grało się na klawiszach niż na kierownicy (w przypadku wyścigów typu Drag)! Underground 2, podobnie jak i jedynka, został stworzony dla dużej grupy klientów, producent natomiast dobrze zdawał sobie sprawę, że klawiaturowcy są większością w społeczeństwie graczy. Jedynym trybem, podczas którego naprawdę lepiej grać na kierownicy, jest Drift.
The End?
Gra nie jest krótka, a na odpowiednio trudnym poziomie trudności nie jest taka wcale prosta. Nie martwcie się więc, że ukończycie ją w jeden weekend. Za niecałe 130 złotych otrzymujecie produkt, który zawładnie wami na kilkanaście dobrych godzin. NFS:U2 jest bowiem grą bardzo dobrą i mogę ją szczerze polecić. Nie podchodźcie do tego tytułu jak do rozbudowanego symulatora, lecz przygotujcie się na intensywną, zręcznościową zabawę z dużą dawką adrenaliny. Mimo kilku znaczącym zmianom, takim jak nieliniowa kariera, pełna swoboda w mieście, śliczniejsza grafika, nowe tryby oraz dwa razy więcej ścigania i tuningu, idea gry w stosunku do części pierwszej pozostała wciąż taka sama, dlatego jeśli Underground nie przypadł ci do gustu, to dwójka także twojego nastawienia nie zmieni.
Wysoką ocenę, którą wystawiłem, już zapewne zauważyliście. Może nie każdy się z nią zgodzi, ale też to nie jest gra dla każdego. Wciąż niezdecydowanym polecam zapoznać się z wersją demonstracyjną.