A gdzie wspomnianą mamonę wydajemy? Ano, w sklepach. I nie jest to już taka prosta sprawa, jak w jedynce, że stukamy w „Esc” i już stajemy przed wyborem asortymentu. W mieście bowiem rozmieszczono przeróżne sklepy, warsztaty i inne punkty usługowe, gdzie możemy ulepszyć nasz samochód, lecz żeby zostały one (te punkty) zaznaczone na mapie, trzeba je wpierw odnaleźć samodzielnie! Krążymy więc po wszelkich uliczkach, alejkach i zakamarkach, szukając świateł wskazujących na obecność jakiegoś warsztatu. Jest kilka rodzajów sklepów, z czego każdy oferuje co innego. Ogólnie mówiąc, zakupy przybrały znacznie ciekawsze oblicze.
…tuningować!
Przed Undergroundem żadna inna gra nie oferowała takiego wachlarza możliwości, jakie daje tuning. Śmiało mogę nawet powiedzieć, że to modyfikowanie samochodu jest kwintesencją tej gry! Stajemy przed ladą sklepu i możemy wybierać części - spoilery, felgi, maski, wloty powietrza, progi, światła, rury wydechowe, szyby, neony, felgi i inne elementy upiększające wóz to standard znany już z poprzedniej odsłony gry, tyle tylko, że teraz jest tego wszystkiego dwa razy więcej (jak zapewne pamiętacie, już poprzednio było tego dużo)! Dodatkowo doszły takie bajery, jak hydrauliczne zawieszenie (wóz podskakuje i unosi się na boki), drzwi podnoszone do góry, składane dachy, możliwość zamontowania w bagażniku dodatkowych głośników, wzmacniaczy, monitorów LCD, oraz kilka innych gadżetów podnoszących nam notę za wygląd.
No właśnie - wygląd. Niemożliwe jest, by przypadkiem dwaj różni gracze mieli tak samo wyglądające wozy, ponieważ ilość kombinacji, na jakie możemy modyfikować samochód, jest prawie nieograniczona! Dlatego też wirtualne (bo istniejące w grze) pisma specjalistyczne interesują się dobrze wyglądającymi furami. Mamy szansę dostać się na okładkę kilkunastu magazynów, co wiąże się ze sporymi wynagrodzeniami w postaci „$”.
Wzięto się także za fizykę pojazdów, a raczej za zależności pomiędzy tuningiem a zachowaniem samochodu na drodze. Nie wydawało wam się nieopłacalne np. dorzucanie do wozu spoilera, jeśli on (spoiler) i tak nie dociskał tylnych kół do asfaltu?? Teraz to się zmieni - wszelkie modyfikacje zaważą na aerodynamiczności lub mocy samochodu. Grzebiąc pod maską, możemy zyskać kilkanaście dodatkowych koni mechanicznych. Dobieramy rodzaje części silnika, nadwozia, komputera pokładowego i kilku innych urządzeń wewnątrz naszej maszyny. Trzeba jednak uważać, ponieważ poprzez zły dobór komponentów i ustawień można nie tyle polepszyć, co pogorszyć osiągi wozu.
Wszelkie wspomniane wyżej części tuningowe są sygnowane logami różnych firm naprawdę istniejących na rynku amerykańskim, ba - cały osprzęt dostępny w grze figuruje w najnowszych katalogach tychże firm! I nie tylko on jest licencjonowany, ale także fury, którymi jeździmy.
Między innymi w grze dostępne są takie marki, jak Ford, Nissan, Mitsubishi, Toyota, Pontiac, Lincoln, Cadillac i wiele innych. Autorzy postanowili zaoferować graczom nie tylko samochody-rakiety, ale także te większe maszyny, jak np. z założenia terenowy Hummer 2! Jeśli samochód, którym aktualnie jeździmy, się nam znudzi, to zostawiamy go i kupujemy sobie nowy. Nie oznacza to jednak, że ten poprzedni wóz przepada. Zawsze możemy na nowo do niego wrócić dzięki garażowi, w którym mieści się aż pięć pojazdów.