Jak widać, można zmienić kolor skóry, dać
teksturę na twarz oraz zmienić zewnętrzny wygląd. Kolejną nowością jest
tworzenie własnych tricków. Jak na razie nie udało mi się jakiegoś pięknego
stworzyć, jednak mam nadzieję, iż ta opcja działa...
Najważniejszą zmianą w grze jest ta, którą
chwalili się konsolowcy grający w pierwszą część Underground. Do tej pory
opisywałem opcje, które nie są ważne, a jedynie uatrakcyjniają rozrywkę. Teraz
pora przejść do możliwości chodzenia, skakania oraz wspinania się z deską w
ręku! Wystarczy wcisnąć odpowiedni klawisz na klawiaturze, a nasza postać
zejdzie z deski i chwyci ją w dłoń! Dzięki temu zyskujemy możliwość dotarcia w
całkowicie nowe miejsca. Można wchodzić po drabinie, podskoczyć i wdrapać się na
wyższy podest, kucnąć, a nawet zacząć zwisać na linie i przejść po niej na drugi
budynek. Niestety, podczas chodzenia kamera zachowuje się dziwnie i często
trzeba ręcznie ustawiać jej pozycję, ze co wielki minus! W związku z tym, że
możemy stać, twórcy dodali możliwość malowania graffiti. Tak więc czas zacząć
tworzyć na murach małe Tagi, jak i wielkie rysunki na pustych billboardach.
Dodatkowo mamy do wyboru małe obrazki dodane przez twórców, które możemy na
siebie nakładać. Szkoda, że nie można importować swoich własnych dzieł.
Podsumowując – THUG 2 to produkt
wspaniały, dodano wiele nowości, uatrakcyjniono nam rozrywkę dzięki licznym
nowościom. Za tym tytułem przemawia również rzesza bardzo wielu fanów z całego
świata. Wszyscy, którzy polubili tę serię uważają, iż mogą w nią grać nawet Ci,
co z niesmakiem patrzą na skateów jeżdżących po pomnikach czy ławkach w mieście.
Ten produkt po prostu wciąga, i nawet gdy stracisz combo za dwadzieścia milionów
i twardo zresetujesz kompa, po pewnym czasie ręka sama najeżdża na ikonę „Tony
Hawk's Underground 2.exe” i dwa razy klika, bo ta gra naprawdę
uzależnia!
Epilog
Gdy tylko dowiedziałem się, że recenzję
THUG 2 pisać będę ja, od razu w mojej głowie zrodził się pomysł o daniu minusa
za poprzednią część. Wydaje mi się to słuszne, zważywszy na to, iż to najpierw
konsolowcy dostali pierwszego Pro Skater’a, a niedawno dostali także pierwszego
Underground’a. Jestem wielkim fanem całej serii, jednak z czystym sumieniem nie
mogę wystawić grze najwyższej oceny. Wprawdzie wprowadzono szereg nowości,
jednak wydaje mi się, że ostatnio produkcje ukazują się z rocznym opóźnieniem,
czyli 360 dni temu może byłby to wielki tytuł, jednak teraz jest tylko bardzo
dobry.