kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




Tony Hawk's Underground 2
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
Tony Hawk
gatunek:
     sportowe
producent:
     Neversoft Entertainment
wydawca:
     Activision
dystrybutor:
     LEM
data premiery:
     04.10.2004
data polskiej premiery:
     25.11.2004



Tony Hawk’s Underground 2 - recenzja

Poleć artykuł Drukuj

Wyskakujesz, robisz pięknego 360 Indy i kończysz Revertem, gdy nagle zajeżdża ci drogę czarna furgonetka. Jest za późno na hamowanie, deska poleciała pod autem, ale ty nie miałeś tyle szczęścia. Pamiętasz tylko, że z ziemi podniosło cię dwóch osiłków i wrzuciło do samochodu. Teraz budzisz się, otwierasz oczy, rozglądasz i widzisz kilka innych osób, a wszyscy myślicie tylko o jednym – „Co tu jest grane?”. Z tej zadumy wyrywa was wyskakująca nagle postać z piłą mechaniczną rodem z filmu Teksańska Masakra. Podchodzi blisko jednego z uprowadzonych i przybliża mu do klatki piersiowej działające narzędzie. Osaczony zaczyna krzyczeć, kamera powędrowała w okolice krocza, gdzie przez szerokie gacie sączy się „ciepła ciecz”. Upiór wyłączył swój przyrząd grozy i... Zaczyna się śmiać. Po chwili dowiadujemy się, że to nie potwór z horroru, lecz sam Bam Margera, a obok stoi równie wielka sława – Tony Hawk.


Tak właśnie zaczyna się kolejna część serii firmowanej nazwiskiem Tony’ego Hawk’a, a tym razem przy nazwisku widnieje napis Underground 2. Standardem jest, iż panowie z Neversoft’u przykładają się do swojej roboty. Każda kolejna część wnosi coś nowego – tak jest i tym razem. Dostajemy możliwość chodzenia, wspinania się, edytowania twarzy, robienia i zmieniania graffiti, wymyślania nowych tricków, niszczenia deski, zwalniania czasu (ta opcja niedługo będzie chyba wszędzie J). Wszystkich rzeczy jest tak dużo, iż sam wątpię, czy odkryłem je wszystkie podczas tak krótkiego obcowania z grą. Nowości, które się pojawiły, opiszę za chwilę, teraz jednak chciałbym omówić główny wątek w tej produkcji, a mianowicie podtytuł: World Destruction Tour. (To o czym teraz będę pisał można znaleźć w menu pod tytułem „Story Mode”.) Naszym celem jest przejechanie całego świata i... niszczenie wszystkiego, co się tylko da. Zadanie wydaje się trudne, jednak z pomocą przychodzi nam sam Tony Hawk oraz ekipa Jackass (!). Tak więc wyruszamy w naszą wirtualną podróż...


Zasady są podobne do poprzedniej części [THPS 4] – gracz zostaje rzucony na planszę i bez jakiegokolwiek limitu czasu może po niej jeździć. Już od samego początku dostaje część zadań z danej lokalizacji, które może wykonać w każdej chwili. Dlaczego tylko część? Ponieważ kolejne misje są odblokowywane podczas odnajdywania innych skateów ukrytych na planszy. Gdy ich znajdziemy, wciskamy przycisk odpowiedzialny za „graby” i w ten sposób zmieniamy postać gracza. Na każdej planszy można znaleźć 4 takie osoby, a osobliwości, w które możemy się wcielić, jest naprawdę wiele. Można na przykład pojeździć sobie skatem po przejściach – czyt. na wózku inwalidzkim, można wcielić się w prowadzącego program Monster Garaże – Jesse James na swoim ciekawym „pojeździe” (bo trudno TO nazwać), czy też zostać dzikim gorylem na „odlotowej” desce. Postaci w grze jest naprawdę wiele, a do tego jest możliwość by stworzyć swoją własną – to opiszę później. Do wyżej wymienionych postaci specjalnych dochodzą jeszcze sławy znane z gazet czy TV, takie jak Tony Hawk, Eric Koston, Bam Margera, Rodney Mullen. Niestety nie pojeździmy sobie główną postacią z Jackass – Johnnym Knoxville, a szkoda...


Jak już wspomniałem, naszym zadaniem jest robienie wszystkiego, aby się świetnie bawić, czyli czeka na nas niszczenie przeróżnych rzeczy, rozwalanie wieży, obrzucanie przechodniów pomidorami, rozgniatanie byczych odchodów, rozbicie wielkiego akwarium, wykolejenie pociągu oraz (pod koniec gry) stworzenie wielkiego, „fajerwerkowego” skateparku. Wymieniłem tylko część „misji”, a do nich dochodzą jeszcze te zwykłe, czyli w miarę normalne. Bo jak można nazwać w pełni „normalnym” zadanie, gdzie trzeba zlecieć z dużej wysokości na rampę, rozpędzić się, a następnie przeskoczyć domek? Ale właśnie po to jest tutaj ekipa Jackass, żeby można było wprowadzić zwariowane ćwiczenia do wykonania.



Strony: 1 | 2 | 3 Następna strona »



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

8 7.4
Oceń grę



Plusy i minusy
Plusy:
+ wymagania
+ grywalność
+ powrót Classic Mode
Minusy:
- sterowanie
- zła praca kamery podczas chodzenia
- poprzednia część nie została wydana na PC’ty!

LINKI POZYCJONUJACE:
POBIERZ mieszkania Trójmiasto RaFiK Blog dobre diety Transport Rzeszów