kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




NHL 2005
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
NHL 2005
gatunek:
     sportowe
producent:
     EA Sports
wydawca:
     Electronic Arts
dystrybutor:
     Electronic Arts Polska
data premiery:
     14.09.2004
data polskiej premiery:
     07.10.2004



NHL 2005 - recenzja

Poleć artykuł Drukuj

Niekiedy trafiają się takie gry, które dla jednej grupy użytkowników stanowią istny majstersztyk, dzieło nie do przebicia, dla innych jest to natomiast produkt, o którym chcą jak najszybciej zapomnieć. Takim właśnie tytułem jest NHL 2005, i choć mógłbym przedstawić najnowszą produkcję EA Sports w zupełnie innym świetle, będę się nad nią nieubłaganie pastwił. Akurat należę do tej drugiej grupy graczy...


Czas szybko leci


Pamiętam, że pierwszą moją grą komputerową podejmującą temat hokeja, był również produkt EA Sports, tyle że z roku dwutysięcznego. Grało się całkiem miło, mimo tego, że rozgrywka nie była zbyt realistyczna. Na tamte czasy potrafiła jednak w zupełności spełnić moje wymagania. Później już nie uświadczyłem pełnych wersji NHL-a, chociaż pogrywałem całkiem długo w demo NHL 2001. Tam to dopiero była rozrywka. Pełen dynamizm, dużo bramek, świetna grywalność. Czegóż więcej chcieć? O kolejnych częściach wiem tyle, ile przeczytałem w prasie. Gdzieś tam były jakieś karty dodające umiejętności, gdzieś był motion meter. Próbowano, dodawano, eksperymentowano. Skutki były różne, ale specjalnie wysokich not NHL nie zbierał. Przyszedł w końcu czas, w którym dane mi było porównać, ile w hokejowym światku gier komputerowych zmieniło się przez 4 lata.


Przed rozgrywką


W grze kierujemy jedną z drużyn najlepszej ligi hokejowej na świecie. Możemy też stoczyć bój międzypaństwowy w Mistrzostwach Świata. W tych prestiżowych rozgrywkach nie ma oczywiście Polski, gdyż nasza reprezentacja narodowa jest po prostu za słaba. Sam Czerkawski meczu nie wygra, w dodatku nierówne lodowiska stanowią dodatkowe utrudnienie w dokładnym zaadresowaniu krążka - czy to do bramki, czy do kolegi z zespołu. Skupmy się jednak na podstawowych sprawach, czyli lidze NHL. Możemy wybrać pojedynczy mecz, lub jeden sezon, jednak podstawową opcją jest Dynasty Mode™. Prowadzimy w niej swoją drużynę przez kilka sezonów. Przed rozpoczęciem rozgrywek poznajemy cel danego zespołu, czyli poziom, do którego mamy ją doprowadzić. Wymagania te często są zawyżone. Zespoły słabsze kadrowo myślą o zakwalifikowaniu się do fazy pucharowej, te trochę lepsze o finale konferencji, natomiast potentaci ligi nie są w stanie wyobrazić sobie siebie bez Pucharu Stanley’a (bo o to przecież idzie). Dostajemy określoną kwotę na przygotowanie drużyny do rozgrywek. Odpowiednią część finansów należy przeznaczyć na treningi, skautów szukających dla nas hokejowych talentów, czy utrzymanie trenerów i fizjoterapeutów. Posiadamy również skrzynkę mailową, do której otrzymujemy wiadomości o statystykach ligowych, propozycje zamiany zawodników i różne inne informacje. Menu jest przejrzyste, a każdą opcję łatwo odnaleźć. To wszystko dobre jest jednak dla managerów, a nikt nie kupuje NHL-a, aby oglądać tabelki i analizować cyferki. Każdy chce przecież tej ostrej, męskiej gry, dopingu publiczności, radości ze zwycięstwa i smutku po porażce (no, to ostatnie może trochę mniej...


Face-off


W trakcie ładowania się meczu gra pokazuje jedną z gwiazd NHL i jej statystyki na przestrzeni ostatnich lat. Kiedy wszystko jest już gotowe, wita nas szum rozradowanej publiczności i żywy głos komentatora. Powróćmy jednak do kibiców, bo trzeba zaznaczyć dwie istotne rzeczy. Jak zawsze wygląda ona jak po spotkaniu z walcem drogowym i nie mam pojęcia, kiedy można spodziewać się poprawy w kwestii wizualnej. Natomiast warty wspomnienia jest fakt, że nie wypełniają oni hali do ostatniego miejsca - dolne rzędy świecą pustkami. Jednak na każdy mecz przychodzi dokładnie tyle samo osób. Czy to nie dziwne? Duet komentatorski żwawo relacjonuje przebieg spotkania. Ale w tej kwestii nic się nie zmieniło - spiker od lat jest ten sam. To akurat plus, gdyż jego wypowiedzi nacechowane emocjami są naprawdę górnolotne i praktycznie w tej kwestii nie można nic zarzucić programistom z EA Sports.


Strony: 1 | 2 | 3 Następna strona »



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

6.5 8.3
Oceń grę



Plusy i minusy
Plusy:
+ bogactwo opcji
+ dynamizm rozgrywki
+ grafika
+ komentator
Minusy:
- tylko dla specjalistów
- niziutka grywalność
- skrypty

LINKI POZYCJONUJACE:
Wizytówki Suplementy biznes plan www gothic pl kosmetyki