kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




London Racer World Challenge
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
London Racer World Challenge
gatunek:
     wyścigi
producent:
     Davilex
wydawca:
     Koch Media
dystrybutor:
     Techland
data premiery:
     19.09.2003



London Racer World Challenge - recenzja

Poleć artykuł Drukuj

Mało znana firma wydała niedawno grę wyścigową London Racer Word Challenge. Gdy się przyjrzymy bliżej, to wyjdzie na jaw, że Davilex począwszy od 2000r. co dwa lata serwuje nam tytuły, w których ścigamy się po Londynie (i nie tylko). Okazuje się, że zarówno pierwsza, jak i druga część London Racer’a, sprzedały się w nakładach blisko 600 tys. egzemplarzy, i to w samej Wielkiej Brytanii. Czy najnowsza produkcja firmy, wydana w Polsce przez Techland, jest w stanie osiągnąć taką popularność? Szczerze wątpię…


Ready, set, go!


Do wyboru mamy zaledwie trzy formy zabawy: trening, pojedynczy wyścig, mistrzostwa. To standard, jeśli chodzi o tego typu gry. Przejdźmy od razu do głównego trybu, czyli mistrzostw. Najpierw decydujemy się na samochód, w którym za chwilę będziemy przemierzać trasę. A wybierać nie ma za bardzo w czym, gdyż na początku dostępne są zaledwie cztery modele. Można sobie za to określić kolor wehikułu - tu również mamy kwartet. Samochody nie są licencjonowane, co więcej, nie posiadają nawet wymyślonych nazw. Po chwili jesteśmy na starcie wyścigu. Zaczynamy razem z trzema konkurentami komputerowymi. Każdy turniej podzielony jest na cztery mniejsze, w trakcie których ścigamy się na czas, pokonujemy przeciwników w pojedynczym lub kilku wyścigach, a suma punktów z nich wszystkich pozwala nam zająć odpowiednie miejsce w końcowej klasyfikacji. Początkowo wystarczy być drugim, aby zaliczyć turniej, jednak z czasem dochodzą różne trudności. Policja ustawia blokady na drogach, wjeżdżamy w miasto, gdzie napotykamy na samochody „cywilne”, które jednak dają nam się we znaki nie mniej, niż pojazdy konkurentów. Także służby mundurowe nie ograniczają się do ustawiania zapór na trasach. W późniejszych etapach wdają się w pościgi i potrafią nieźle dopiec, spychając nas na pobocze, czy bez skrupułów wjeżdżając w tyłek. Jeśli chodzi o liczby, to czeka nas ponad 70 wyścigów, w trakcie których zwiedzimy 30 tras w kilku dużych miastach i odkryjemy 20 modeli samochodów. Nie przypomina Wam to czegoś? Oczywiście - od razu nasuwa się porównanie do świetnego Need for Speed: Underground, jednak to zupełnie inna liga. Powiedziałbym nawet, że dwie albo trzy klasy dzielą oba tytuły…


Lokacje


Jak już wcześniej pisałem, wyścigi odbywają się na terenie kilku znanych i dużych miast. Jak sama nazwa wskazuje, jedną z aren naszych działań będzie stolica Anglii - Londyn. Oprócz tego z wirtualnymi przeciwnikami zmierzymy się we Francji, Niemczech oraz USA. Bardzo ciekawą trasą jest amerykański park Yellowstone. Warto zwrócić uwagę na elementy znajdujące się w nim - mijamy gejzery, wodospady i wzniesienia skalne. To penetrujemy otwartą przestrzeń, to wjeżdżamy do lasu. Autorzy zadbali o to, żebyśmy wiedzieli, w jakim mieście się aktualnie ścigamy, gdyż na trasach umieścili charakterystyczne dla danego miejsca budowle. Bo któż nie rozpozna Paryża po Łuku Triumfalnym, pod którym będzie mu dane przejechać?


Nitro


Kiedy znalazłem się na trasie pierwszego wyścigu, przeżyłem szok. Rozpędziłem swoją furę do granic możliwości. Czwarty bieg i nic wyżej. Wlokłem się, jakbym przyjechał zwiedzać miasto - takie jest właśnie pierwsze wrażenie. Ale to była dopiero wprawka w to, co miałem zobaczyć za chwilę. Licznik wskazywał blisko 130 mil na godzinę, a czułem jakbym jechał nie prędzej niż 40. Autorzy zapomnieli o jednym z najważniejszych elementów w grach wyścigowych - o poczuciu szybkości. Na szczęście pamiętali o takim gadżecie, jakim jest silnik z napędem SO2 , czyli popularnym nitro. Przycisk „shift” wyzwala trochę emocji w tym monotonnym wyścigu. Po jego naciśnięciu (czyt. po użyciu napędu nitro) obraz rozmywa się, wskaźnik na liczniku dobija nieśmiało do 200mph i wtedy dopiero czujemy tą ogromną prędkość. No ale niestety wszystko co dobre, szybko się kończy i już za chwilę może nas spotkać uczucie, jakbyśmy stanęli w miejscu, czyli powrót do 130mph. Na szczęście możemy uzupełnić poziom nitro podczas wyścigu, zbierając gęsto rozsiane bonusy. Są też takie usuwające zniszczenia naszego samochodu, który po zbyt wielu zderzeniach zaczyna płonąć. Jeśli jednak wskaźnik „damage” zostanie zapełniony, oznacza to dla nas tylko jedno - koniec wyścigu, zero punktów. Dlatego używanie turbo napędu jest wskazane tylko na prostych odcinkach drogi, ewentualnie na łagodnych zakrętach. Gwałtownie zmieniając kierunek jazdy przy takiej prędkości, łatwo możemy wylądować na ścianie czyjegoś domu i przy okazji uszkodzić wóz. Zupełnie inaczej pokonywanie zakrętów wygląda, jeśli jedziemy normalnym tempem. W tym przypadku nie musimy nawet zdejmować nogi z gazu, gdyż w najgorszym razie wpadniemy w lekki poślizg, który z łatwością da się skorygować.


Strony: 1 | 2 Następna strona »



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

2.5 9
Oceń grę



Plusy i minusy
Plusy:
+ nitro
+ cena
+ wymagania
Minusy:
- fatalna fizyka jazdy i zderzeń
- brak poczucia szybkości
- AI przeciwników
- brak licencji na samochody
- bugi
- muzyka i dźwięk
- na dwa wieczory

LINKI POZYCJONUJACE:
auta zakłady bukmacherskie Kamilek strony internetowe martech