kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




Star Wars: Galaxies - An Empire Divided
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
Star Wars: Galaxies - An Empire Divided
gatunek:
     cRPG
producent:
     Sony Online Entertainment
wydawca:
     LucasArts
dystrybutor:
     LEM
data premiery:
     26.06.2003
data polskiej premiery:
     19.11.2003



Star Wars: Galaxies - An Empire Divided

Poleć artykuł Drukuj

Ostatnio na światowym rynku gier można zaobserwować prawdziwy boom na produkcje z gatunku Massive Mulitplayer Online. Pojawiają się kolejne tytuły, jedne bardziej, inne mniej popularne. Każdy produkt prezentuje inne, niepowtarzalne światy, możliwość eksploracji ogromnych terenów i wiele innych dupereli. Ale koniec z tym, bo oto nadchodzi mistrz gatunku, oczekiwany przez fanów już od dawna. Wypełniły się przepowiednie i oto jest przed nami „Imperium Podzielone”, bo tak najlepiej można przetłumaczyć podtytuł kolejnej gry bazującej na świecie Gwiezdnych Wojen.


„Dawno, dawno temu w odległej galaktyce…”


Star Wars Galaxies: An Empire Divided to jak na razie najszybciej rozwijająca się tytuł, pod względem abonentów, w Stanach Zjednoczonych. Po pierwszych 3 miesiącach istnienia na całym świecie było ponad 300 000 subskrybentów, a ich liczba osiągnęła już ponad 500 000. Od razu rozwiewam wszelkie wątpliwości:


Grać można tylko i wyłącznie na oficjalnych serwerach, których jest aż 25, obsługiwanych przez SOE. Nie można grać offline, ani zakładać prywatnych serwerów.


A teraz czas na opis tego, co w grze znajdziemy. Czy rzeczywiście mamy do czynienia z mistrzem gatunku?.


Z kim do ludzi?


Pierwsze, co mnie zaintrygowało, to innowacyjny system tworzenia postaci. Ale po kolei... Do wyboru mamy osiem ras:


- Ludzi, których znajdziemy w każdym zakątku galaktyki. Są to, jak napisano, „łatwo przystosowujące się do warunków i inteligentne stworzenia”. Ludzie to chyba najbardziej „wyśrodkowana” rasa. Nie mają żadnych cech szczególnych.


- Bothanów, bardzo lojalną rasę z planety Bothawui. Bothanie to naturalni skauci i prawdziwi szpiedzy. Są niscy i brzydcy, ale za to szybcy, zwinni i dobrze się kamuflują.


- Mon Calamari - pokojowo nastawionych i inteligentnych. Ich kiepska siła sprawia, iż nie nadają się do walki, ale ich zdolności umysłowe pozwalają im rozwiązywać najtrudniejsze nawet zadania wymagające myślenia.


- Rodianów - niskich, zielonych i łysych, ale za to szybkich i sprawnych, co sprawia, iż są prawdziwymi łowcami. Rodian z dobrą bronią, to niebezpieczny Rodian.


- Trandoshanów - prawdziwych wojowników, wysokich, gadopodobnych i znanych z tendencji do przemocy. Radzę wam omijać ich z daleka.


- Twi’leków - przystosowanych do życia w najtrudniejszych nawet warunkach. Zjedzą wszystko, a ich zdolności taneczne sprawiają, iż są świetni w zabawianiu ludzi.


- Wookie - rasę wysokich, włochatych stworów. Są bardzo inteligentni. Choć nie potrafią mówić, rozumieją co mówią inni. Ich wielkość, siła i inteligencja powodują, że prawdopodobnie są najlepszymi wojownikami w grze.


- Zabraków - bardzo podobnych do rasy ludzi. Są silni i szybcy, choć wolno odzyskują zdrowie po ciężkich walkach.


Z tych ośmiu ras możemy wybrać kobietę lub mężczyznę. Potem przechodzimy do kształtowania wyglądu naszego bohatera lub bohaterki. I tu jest ta innowacja. Określimy ogólny wygląd - to czy będziemy wysocy czy niscy, grubi czy chudzi, dobrze zbudowani czy ciency jak patyk, ale także (w zależności od rasy) możemy zmieniać kolor skóry i włosów, wielkość głowy, oczu, nosa czy ust. Istnieje też możliwość, by w znacznym stopniu je ustawiać, dzięki czemu możemy wyglądać groźnie lub żałośnie. Wszystko zależy od nas.


Świat SWG jest ogromny. Będziemy poruszać się po 10 planetach mających nawet, według moich wyliczeń, prawie 200 kilometrów kwadratowych! To sprawia, że najprawdopodobniej nigdy nie poznamy wszystkich zakątków planety.


Grę zaczynamy na Tatooine - jednej wielkiej pustyni. Planecie złodziei i brudnych interesów. To tutaj przyjdzie nam rozpoczynać życie w świecie Gwiezdnych Wojen.


W miarę rozwoju naszej postaci będziemy mogli polecieć na inne planety i pozwiedzać kolejne miasta. A będziemy mogli przybyć na piękną Corellie pokrytą trawą niczym sawanna, zobaczymy zieloną, niczym lasy tropikalne, Naboo, czy też bagnistą i niebezpieczną Rori. Możemy też zobaczyć planetę Talus - krainę, w której jakby czas się zatrzymał dawno temu.


W miarę rozwoju naszej postaci uzyskamy dostęp do pozostałych planet i będziemy mogli zwiedzić Dantooine, podobną do Talus’a, lecz o wiele bardziej niebezpieczną, czy Dathomir - ciemną i nieprzyjazną planetę pełną wielkich kanionów i ogromnych drzew. Na Endorze znajdziemy masę lasów i zwierząt. Na Lok chyba nikt nie przybywa z własnej woli. Dawne pole testowe dla nowych broni Federacji Handlu, a teraz kryjówka dla przestępców, to klimaty nie do pozazdroszczenia. Na koniec Yavin 4 - księżyc gazowego giganta Yavina. Tropikalna planeta, na której pozostały tylko ruiny.


Oczywiście, żeby polecieć na inną planetę musimy nabyć bilet, a takowy można kupić w Porcie Gwiezdnym (Star Port). Na każdej planecie jest przynajmniej jeden, a dodatkowo pomiędzy miastami na planetach kursują wahadłowce, którymi możemy się przemieszczać.


Na każdej planecie znajdziemy od kilku do kilkunastu, często ogromnych, miast. W każdym z nich są budynki użyteczności publicznej jak banki, hotele, centra klonowania (w których pojawimy się, gdy nasz bohater zginie) i wiele innych. Warto jest na początku zapoznać się z nimi.


Ciekawostką są miejsca, które znamy z filmów o gwiezdnych wojnach i możemy je odwiedzić, a są one bardzo dobrze odwzorowane. Możemy przespacerować się po placu przed pałacem Amidali, czy zobaczyć bazę rebeliantów na Yavin 4 lub sławną kantynę w Mos Eisley. Takich miejsc są setki w całej galaktyce.


W świecie SWG zawsze jest coś ciekawego do zobaczenia. Jeśli ktoś ma siły i ochotę wszystko pozwiedzać, to spokojnie mógłby o tym zrobić sitcom turystyczny, długi jak wenezuelskie telenowele.


Jeśli chcemy te miejsca odwiedzić, to warto zdobyć jakiś pojazd. W grze znajdziemy kilka wehikułów, oczywiście oprócz zwierząt, dzięki którym nasze wędrówki będą szybsze. Już po wykonaniu kilku pierwszych misji zapoznawczych zleconych nam przez naszego pomocnika R2, dostaniemy możliwość wynajęcia pojazdu, który ułatwi nam poznawanie planety.


Ciekawym aspektem gry jest możliwość opowiedzenia się za jedną z frakcji: Imperium lub Rebelią. Oczywiście nie musimy nikomu kibicować i możemy pozostać wolni, ale dzięki tym frakcjom będziemy mogli dołączyć do jednej z lokalnych grup i wykonywać nowe zadania, a nawet zabijać członków innych społeczności. Dzięki takim posunięciom dostaniemy pozytywne lub negatywne punkty, którym dają dostęp do nowych broni, a nawet możliwe, że spotkamy wielkich tego świata, jak Dartha Vadera czy Jabbę w jego pałacu i wielu innych.


„Użyj mocy, Luke!”


Tylko jak Luke ma użyć mocy skoro jeszcze nic nie potrafi?


No właśnie, dlatego w grze znajdziemy bardzo rozbudowany system uczenia się profesji, co by się nam lepiej i łatwiej grało.


Z czym do ludzi?


Na początku do wyboru mamy sześć profesji:


Artisan, czyli rzemieślnik.
Rzemieślnicy potrafią stworzyć wszystko - od ubrań, przez droidy, po broń. Na początku możemy stworzyć tylko parę małych bajerów, ale w miarę nabywania kolejnych poziomów umiejętności, będziemy mogli budować miasta, a nawet stworzyć swoje własne imperium!


Brawler, czyli w wolnym tłumaczeniu awanturnik.
Ta nazwa profesji mówi sama za siebie. Jako Brawler będziemy specami od używania broni i pokonywania przeciwników małym placem. Rozwijając tę profesję będziemy silniejsi, szybsi, sprawniejsi, nasze ciosy będą mocniejsze a strzały celniejsze. Możemy używać pięści, mieczy i zwykłej broni. Wszyscy, którzy chcą być niepokonani i pragną walczyć na pierwszej linii ognia, powinni wybrać ten kierunek rozwoju.


Entertainer, czyli zabawiacz.
Chyba jedyna profesja, w której nie musimy zabijać, choć i tak jest z tym trochę związana. Jako tancerz czy muzyk będziemy mogli zabawiać innych, często tych, którzy dopiero co wrócili z wojny i muszą się odprężyć, a dzięki temu także szybciej się wyleczyć, gdyż (jak to się mówi) - muzyka łagodzi… ból.


Marksman, czyli strzelec.
Jeśli jesteś miłośnikiem militariów i wszelkiej maści broni palnej, to ta profesja jest dla ciebie. Dzięki niej nauczysz się jak efektywnie używać broni - od pistoletów, przez karabiny, po strzelby. Jako lepszy strzelec łatwiej i szybciej wygrasz potyczki z wrogami.


Medic - chyba wiecie, co to za profesja.
Jako lekarz będziesz mógł nieść pomoc innym, ale także wytwarzać własne leki i sprzedawać je na bazarze. W każdej grupie powinien być chociaż jeden medyk, dlatego na pewno ta profesja będzie mile widziana.


Scout, czyli… ktoś nie wie, kto to skaut?
Skaut to profesja dla tych, którzy nie chcą się integrować z innymi i wolą żyć na własną rękę zwiedzając kolejne miasta i planety. Jako samowystarczalni będziemy mogli jeść to co upolujemy, a w miarę rozwoju będziemy ujeżdżać zwierzęta i używać ich do szybszego przemieszczania się.


Możemy uczyć się kilku profesji naraz i to od nas będzie zależało, na którą wydamy najwięcej punktów. Wybraną profesję możemy rozwijać ukierunkowując się na konkretny z czterech zawodów lub ucząc się wszystkich po trochę. I tak, aż do osiągnięcia poziomu mistrza. Ale żeby to zrobić, musimy przejść przez cztery poziomy danego zawodu. A nie jest to takie proste, bowiem by wejść na następny level musimy uzbierać odpowiednią ilość punktów. Można to zrobić poprzez wykonywanie zadań, których możemy się podjąć. A misje są naprawdę różnorodne, od prostych, jak powiadomienie kogoś o czymś, przez zadania znalezienia kogoś lub czegoś, aż po zniszczenie lub zabicie jakiejś postaci. Niekoniecznie musimy wykonywać zadania ze swojej dziedziny. Dzięki misjom nabijemy punkty i zarobimy pieniądze. Niestety i tak później po części je wydamy, ponieważ by przejść na kolejny poziom wtajemniczenia, nie wystarczy zebrać odpowiedniej ilości punkcików. Musimy znaleźć nauczyciela, który nas tego nauczy za odpowiednią opłatą lub poszukać innego gracza, który, jeśli może uczyć, nauczy nas fachu, ale tu też nic nie ma za darmo.


Oczywiście wszystkie zadania zlecają nam tzw. NPC’s, czyli postacie, które nie są kierowane przez graczy. W całej galaktyce są ich tysiące, a może nawet więcej, bowiem w każdym mieście znajdziemy ich kilkaset, a wiele poza miastami. Oczywiście są jeszcze zwierzęta, które spotkamy na każdej planecie, jedne będą nas atakować, a inne przed nami uciekać. Zawsze któreś można zabić, chociażby dla skór. (Mam nadzieję, że tego tekstu nie czytają obrońcy praw zwierząt).


Bądź kowalem własnego losu


Rozwijanie niektórych profesji na nic by się na nie przydało, gdyby nie możliwość wytwarzania różnych przedmiotów. Prawie wszystko, co znajduje się w grze zostało stworzone przez graczy: roboty, ubrania, bronie, domy. Wszystko jest wytworem inwencji twórczej uczestników rozgrywki. Dlatego tak ważny jest wybór profesji. Możemy walczyć i wykonywać zadania, a za zarobione pieniądze kupować jedzenie, uzbrojenie itd., lub sami to wszystko wytwarzać i sprzedawać na wirtualnym bazarze, na którym praktycznie wszyscy gracze próbują coś sprzedać. Możemy nawet wybudować małą elektrownię słoneczną lub wiatrową, która będzie nam przynosić zysk lub otworzyć sklep, w którym będziemy handlować.


Oczywiście to wszystko musi z czegoś powstać.


Na każdej planecie znajdziemy masę surowców do wykopania z ziemi. Jedne bardziej typowe i łatwiejsze do znalezienia, inne bardzo rzadkie i trudne do natrafienia, ale za to bardzo drogie. Teoretycznie surowce moglibyśmy kupić na bazarze, ale mało kto sprzedaje takie rzeczy, a jeśli już, to po bardzo wysokich cenach. Dlatego musimy szukać ich na własną rękę, ale warto, bo to jest podstawa do tworzenia własnych przedmiotów.


Niestety trudno opisać wszystkie aspekty gry, więc żeby już nie zanudzać przejdę do spraw formalnych, które nie zawsze wyglądają tak różowo.


Ciemna Strona Mocy


Gratuluję wszystkim, nielicznym, którzy grają na maksymalnych detalach i nie narzekają na wolne działanie gry. Widoki w wysokich rozdzielczościach naprawdę potrafią być przepiękne. Niestety większość z nas nie ma tak „wypasionych” komputerów i musi się zadowolić niskimi detalami i nadal zwalniającą grą. Dlaczego nadal zwalniającą? Bo jest za duża. Choć minimalne wymaganie to 256 MB RAMu, to lepiej bez 512 nie zaczynać, a dobrze by było mieć 1 GB RAMu. Tyle kilometrów terenu sprawia, że przemieszczając się, nasz komputer ciągle musi dogrywać. Ja osobiście podczas testowania SWG chyba nigdy nie mogłem ucieszyć oka płynną grafiką przez dłuższą chwilę, chyba, że się nie poruszałem.


Na szczęście w grze walka jest raczej dodatkiem, niż głównym elementem rozgrywki, dzięki czemu nie będziemy narzekać, że nam zwolniło i nie trafiliśmy, bo praktycznie musimy tylko dać „atakuj” na naszego wroga i ewentualnie próbować przybrać odpowiednią pozycję do strzałów.


Możliwość dowolnego kreowania otaczającego świata przez graczy dodaje kolejny problem. Czasami przemieszczając się możemy zobaczyć budynek dopiero na kilka metrów przed nami, choć powinniśmy go zobaczyć już z daleka. No niestety - wolność też ma swoje złe strony. Lagi to kolejna rzecz, której nie da się uniknąć. Ja grając na różnych serwerach zawsze miałem około 100-250 ms opóźnienia, a nadal odczuwałem dyskomfort przy wyświetlaniu opcji, które wymagały pobrania dodatkowych danych z serwera. Wyglądało to tak, jakby serwer po prostu nie wyrabiał. Na szczęście da się grać nawet przy opóźnieniach rzędu 1000 ms, choć w innych produkcjach byłoby to niemożliwe.


Podsumujmy


Oczywiście wiele rzeczy nie udało mi się tutaj umieścić, ale mam nadzieję, że dość dobrze przedstawiłem wam aspekty tego produktu.


Ogromne możliwości okupione zwalniającą grą, na pewno nie powinny zniechęcić nikogo. Chyba, że jego komputer nie spełnia nawet minimalnych wymagań, wtedy pozostaje mi tylko współczuć. Wszyscy fani Gwiezdnych Wojen na pewno będą zadowoleni z tego tytułu i te małe niedociągnięcia nie będą im sprawiać większych kłopotów. Zapaleńcy tego gatunku gier powinni chociaż spróbować, bo naprawdę warto zagrać.



Zgredy Fruger
20 września 2004 r.

Strony: 1



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

7 6
Oceń grę



Star Wars: Galaxies - An Empire Divided

» zobacz cał± galerię «

LINKI POZYCJONUJACE:
Jupiler League seo szybka pożyczka Wortal Muzyki Klubowej - Free Mp3 Muzyka