kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




DOOM 3
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
DOOM 3
gatunek:
     gry akcji
producent:
     id Software
wydawca:
     Activision
dystrybutor:
     LEM
data premiery:
     3.08.2004
data polskiej premiery:
     13.08.2004



DOOM 3 - recenzja

Poleć artykuł Drukuj

Panie i panowie! Wszem i wobec ogłaszam, że po tylu latach oczekiwań Zagłada wreszcie nadeszła! Wszyscy kolonizatorzy Marsa proszeni są o nie wpadanie w panikę. Wbrew pozorom to tylko gra.


No cóż, jako wierny fan gatunku wyczekiwałem DOOM 3 już od dawna. Tworzony przez firmę ID Software od ponad trzech lat (a podobno engine jeszcze dłużej). Z powodu ciągłego przekładania premiery, a w końcu nałożenia na grę statusu „wyjdzie kiedy będzie gotowa”, wielu graczy wątpiło w sukces. Oczywiście te pesymistycznie wizje się nie sprawdziły. Chłopaki z ID to perfekcjoniści, produkt końcowy musiał być dopracowany, więc sporo trwała jego produkcja. No i nareszcie wyszła w Stanach – 3-go sierpnia 2004 roku. 10 dni później odbyła się premiera europejska (w tym polska).


Ostatnie chwile przed masakrą


Gra mieści się na 3 CD. Zainstalowałem i uruchomiłem. Moje oczy ujrzały bardzo klimatyczne menu. Jedno z ładniejszych jakie widziałem. W tle przygrywał świetny kawałek Chrisa Vrenny z Tweaker. Utwór bardzo fajny i chyba jedyny w całej grze (ale o tym potem). Zajrzałem w ustawienia klawiszy, oraz pobawiłem się opcjami graficznymi, szybko jednak przeszedłem do konkretów. Do wyboru tryb Single Player i Multiplayer. Od razu wybrałem to, co tygryski lubią najbardziej (single, ma się rozumieć :)).


Cóż, ładny filmik początkowy. Nasz bohater – kosmiczny marine – przybywa na czerwoną planetę, by zastąpić zmarłego niedawno komandosa. My, oraz inni żołnierze, mamy za zadanie pilnować, by nic nie zakłóciło przebiegu badań. Bowiem znajdujemy się w kompleksie badawczym korporacji UAC (Union Areospace Corporation) na Marsie. Atmosfera planety jest dla ludzi zabójcza, tak więc 97% gry spędzimy w pomieszczeniach zamkniętych (pozostałe 3% to wtedy, kiedy biegamy po czerwonym gruncie, oddychając tlenem z butli). Wróćmy jednak do fabuły. Otóż wysiadamy ze statku, który nas tu dostarczył i jak się okazuje nikt nie chce nas zabić! Zapewne w tej chwili większość z graczy przypomni sobie Half-Life, w którym przed rozpoczęciem prawdziwej przygody, spacerowaliśmy sobie bezpiecznie po tajnym ośrodku o nazwie Black Messa. DOOM w tym momencie korzysta z tego samego „patentu”. Nie ma chyba nic w tym złego i mi się bardzo to spodobało. Przez pierwszy kwadrans spokojnie dreptamy sobie po bazie. Zwiedzamy korytarze, rozmawiamy z ludźmi, rozglądamy się. Już za chwilę to, na co patrzymy, nie będzie takie samo! A to dlatego, że - tak samo jak w H-L – „coś poszło nie tak”. Wybuchy, zniszczenia, trzęsienia, dziwne satanistyczne znaki oraz latające, eteryczne czaszki czyniące z ludzi zombi. Na pierwszy rzut oka widać, że są to skutki jakiegoś felernego eksperymentu. Zawinił Doktor Malcolm Betruger, szef naukowy, odpowiedzialny za przebieg eksperymentu nad teleportacją. Z początku trudno jednak dojść prawdy, ponieważ naukowcy nie są zdatni do dialogu. Teraz jedynie mają świecące ślepia i pragną nas zeżreć.


Fabuła jak widzicie ciekawa, budująca klimat. Jest to re-make tej samej historyjki, jaka była opowiedziana w klasycznym DOOM’ie, tyle że w D3 jest ona trochę bardziej rozbudowana, a jej kolejne wątki poznajemy dzięki filmikom na engine’ie gry, ale także – a raczej przede wszystkim - dzięki różnym przenośnym palmtop’om (Personal Data Assistant - PDA), które znajdujemy przy martwych naukowcach. Trzymali oni w tych małych komputerkach swoje maile oraz nagrania głosowe, będące np. raportami z przebiegu eksperymentów. Oczywiście nasz marine też ma swój własny PDA, do którego możemy w każdej chwili zajrzeć (są w nim dodatkowo cele misji oraz nagrania video). Niektóre z maili (spam :)) jakie otrzymujemy, to jedyne źródła humoru. Ogólnie bowiem niewiele jest w grze wesołości (choć muszę przyznać, że znalazłem 3 Easter Eggs, czyli niespodzianki ukryte przez twórców).


Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 Następna strona »



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

9 7
Oceń grę


Oceń grę
Niektóre e-maile reklamowe jakie otrzymujemy będą zawierać adres WWW strony internetowej reklamodawcy. Istnieje ona naprawdę w Internecie. Warto ją odwiedzić, ponieważ znajduje się tam tajny kod, za którego pomocą otworzycie w grze kilka skrytek z niezwykle cenną zawartością.

Na samym początku gry trafiamy do kuchni. Znajduje się tam telewizor, w którym leci program informacyjny. Na dole ekranu przewija się pasek z wiadomościami ze świata. Jedną z nich jest informacja o odbyciu się 149 turnieju QuakeCon.

Obok tej samej kuchni jest jadalnia. Znajduje się w niej automat do gry w „Super Turbo Turkey Puncher 3”. Ta ciekawa gra zawiera elementy pierwszej części DOOM-a. Po osiągnięciu 25,000 punktów dostajemy mail z gratulacjami pobicia dotychczasowego rekordu.

Pod sam koniec gry, przed rozpoczęciem finałowej walki, można znaleźć komnatę z logiem ID Software. Po kliknięciu na logo otworzy się przejście do pomieszczenia, gdzie znajdziemy PDA z podziękowaniami od twórców gry.

Wpisując do konsoli (uruchamiamy ją kombinacją: ctrl+alt+~) jeden z kodów działających w klasycznym DOOM-ie otrzymamy informację, że mamy dobrą pamięć. Dla przykładu wpiszcie IDDQD.


Plusy i minusy
Plusy:
  • Grafika
  • Dźwięki
  • Klimat, groza i napięcie
  • Dopracowanie najmniejszych szczegółów
  • Bestiariusz i arsenał pięknie przeniesiony z klasycznego DOOM-a
  • Architektura bazy i wygląd piekła
  • Ciekawa fabuła z apokaliptyczną intrygą
  • Piła maszynowa
  • Niespotykane rozwiązania w multiplayerze
  • Wiele innych
  • Minusy:
  • Mała interakcja z otoczeniem
  • Znikające ciała
  • Gra na jeden raz (ew. na dwa)
  • Niewiele map do multiplayera

  • DOOM 3

    DOOM 3

    DOOM 3

    » zobacz cał± galerię «

    LINKI POZYCJONUJACE:
    fajna muza Gry dla Dzieci filmy dotacje unijne katowice Historia brzydoty