kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




Hearts of Iron 2
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
Hearts of Iron 2
gatunek:
     strategiczne
producent:
     Paradox Software
wydawca:
     Strategy First
dystrybutor:
     Cenega Poland
data premiery:
     04.01.2005
data polskiej premiery:
     28.01.2005



Hearts of Iron 2

Poleć artykuł Drukuj

Hearts of Iron, strategia firmy Paradox Software, wydana została w Polsce przez CD Projekt pod jakże świetnie przetłumaczonym tytułem II Wojna Światowa. Tak jak tytuł tak i sama gra była taka sobie. Jako zagorzały zwolennik serii Europa Universalis wiele się spodziewałem – niestety, mimo że gra trzymała fason, szybko się nudziła. Ostatnio pojawiło się więcej takich czarnych owiec w grach z serii Europa Universalis. Teraz sprzedają już po trzy gry jako całość. Niedawno na rynku polskim ukazała się kontynuacja II Wojny Światowej – tym razem pod właściwym tytułem – Hearts of Iron 2.


Wydawca poradził sobie z zamianą nazwy gry dopisując na opakowaniu “Kontynuacja gry II Wojna Światowa”, kto jednak nie wie o co chodzi, ten i tak się nie dowie. Inaczej wyglądała sprawa z Wrotami Baldura i drugą częścią wydaną jako Baldur's Gate – i polski tytuł był ładny i całość trzymała się kupy. Nie jest jednak moim zadaniem recenzować tytuł czy starania wydawcy, przejdę więc szybko do samej gry – bo jest na co popatrzeć.


Do HoI 2 podszedłem bez specjalnej rezerwy, bo jedynka, mimo trochę bylejakości była grą wartą chociaż krótkiej uwagi. Dwójka zaskoczyła mnie pozytywnie – i nawet nie wiem czemu. Wciąga dużo bardziej – w końcu mogłem przesiedzieć całą noc i nie zauważyć tego, co zdarza mi się tylko i wyłacznie z grami z serii Europa Universalis – chociaż zmian jest pozornie niewiele.


 


Co ważne, to widok główny gry, który z wieloma zmianami trzyma jednak trzon, jaki wytworzyli specjaliści z Paradoxu przy pierwszej i zapewniającej im sławę produkcji – Europie Universalis. Świat podzielony został na terytoria, które można (i powinno się) zdobywać. Każdy kraj ma od jednego takiego terytorium do ponad 180 (Rosja). W praktyce wygląda to mniej więcej tak, jak choćby podział administracyjny Polski – Polska przedwojenna miała oczywiście inny kształt i inne tereny. Na każdym terenie mamy bardzo wiele do zrobienia. Można zbudować bazy wojskowe czy powietrzne, przy terenach graniczących z morzem można budować także stocznie czy porty, musimy zająć się gospodarką – zobaczyć co jest wydobywane – czy choćby poprawić infrastrukturę poprzez budowę dróg. Każda akcja służąca wzmocnieniu państwa potrzebuje, niestety, punktów produkcji. Na nie składa się między innymi ilość fabryk, jakie posiadamy. Budowa infrastuktury zabiera odpowiednio dużo czasu, budowa jednostek czy fabryk także. Wybierać więc trzeba rozsądnie, bo niestety nie przelewa się, szczególnie w Polsce. Produkcja jest kolejkowa – możemy zacząć produkować kilkanaście fabryk naraz i te, na które nie starcza pieniędzy będą czekały na swoją kolej, podświetlne na czerwono w kolejce produkcji. Każdy miesiąc, w którym brak funduszy na produkcje takowej przedłuża tylko jej budowę. To samo z jednostkami. W HoI 2 nie będziemy budowali jednostek na każdym posiadanym terenie, a w kolejce produkcji – potem pojawią się one w punkcie zbiorczym, skąd można je przetransportować czy ustawić na dowolnym posiadanym przez siebie terytorium.


Gospodarka w grach EU jest niezwykle ważnym aspektem, a w HoI 2 została jeszcze dużo bardziej skomplikowana. Szczególnie ważne zdają się wynalazki dla naszej potęgi produkcyjnej. I tutaj mamy ogromny wybór. Zależnie od kraju mamy od jednego do czterech slotów wyboru przy nauce – na każdy slot możemy wybrać osobę lub grupę, fabrykę, która zajmie się wynalazczością. W Polsce są to np. Centralny Okręg Przemysłowy czy genialny matematyk – Stefan Banach. Każda taka grupa ma inne zalety, bo ciężko byłoby Banachowi zlecenie wynalezienia nowego czołgu... Po zapełneniu slotów wybieramy wynalazek, jaki nas interesuje. Tutaj wybór jest ogromny, wybieramy jednak pasujący do grupy wynalazców. Możemy wybierać między doktrynami bitewnymi, bronią dla armmi, lotnictwa czy marynarki, wynalazkami dla gospodarki (np. rafinowanie ropy) i tak dalej. Wybór wręcz wspaniały, do tego każdy wynalazek opisany datą oryginalnego, prawdziwego pojawienia się na świecie. Gdy już załatwimy okno nauki wracamy do okna produkcji, gdzie oprócz kolejek produkcji znajduje się nasz budżet. Wynalazki z początku nie kosztują wiele, jestem z czasem trzeba będzie pomyśleć o ich finansowaniu. Można zarabiać pieniądze zbierając je z terytoriów, jest to niestety droga cokolwiek mało optymalna. Pozostaje wydobycie i handel międzynarodowy. Sprawdzamy ile potrzeba nam energii, nadmiar zaś sprzedajemy czerpiąc zyski. Takie potęgi jak Rosja z handlu czerpią prawdziwy majątek, Polska może tylko solidnie sobie pomóc, ale niewiele więcej. Jeśli brak nam jakichś materiałów sami możemy postarać się kupić go – za inne materiały czy pieniądze. Czasem, już podczas sojuszu z Aliantami będą oni wysyłać nam za darmo potrzebne materiały, nie trwa to jednak wiecznie.



Strony: 1 | 2 Następna strona »



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

8 8.6
Oceń grę



Plusy i minusy
Plusy:
+ Europa Universalis
+ szczegółowość
+ klimat epoki
Minusy:
- mogłaby być bardziej szczegółowa

LINKI POZYCJONUJACE:
nauka pióra Waterman Brazylijczycy - strona 2 kredyt na samochód chirurgia estetyczna