kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata
gatunek:
     gry akcji
producent:
     Headfirst Productions
wydawca:
     Bethesda Softworks
dystrybutor:
     Cenega Poland
data premiery:
     24 marca 2006
data polskiej premiery:
     23 czerwca 2006



Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata - recenzja

Poleć artykuł Drukuj

Specyfika. To słowo towarzyszyło mi niedawno w dwóch sytuacjach i obie związane były z testowaną ostatnimi czasy przeze mnie grą o nazwie Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata. Po pierwsze warto odnotować, że pierwotnie gra zadebiutowała wyłącznie na konsoli Xbox, zaś jej wyprodukowaniem zajęło się studio Bethesda Softworks, które przejęło prawa do tytułu od podupadającego Headfirst Productions. Nie planowano jednak konwersji na inne platformy, więc przez jakiś czas marzyliśmy tylko o edycji pecetowej. Po drugiej jednak taka sytuacja miała miejsce do czasu, gdy do akcji wkroczył jeden z fanów dzieł literackich Lovercrafta (na podstawie których powstał recenzowany tytuł, ale o tym nieco później) o pseudonimie TheHoodedClaw, naprawdę nazywający się Gareth Clarke. To właśnie z jego inicjatywy (gdyż również i on był głównodowodzącym całego przedsięwzięcia) powstała wersja gry Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata na blaszaki.




Rozgrywka rozpoczyna się od iście intrygującego prologu, po którym przechodzimy do właściwej części gry. Inaugurujący zabawę etap opowiada nam o przeszłości głównego bohatera, którym jest Jack Walters, niegdyś przebywający w szpitalu dla psychicznie chorych o nazwie Arkham Asylum. Trafił tam ze względu na swój zły stan zdrowia psychicznego. Otóż kultyści opanowali wcześniej miejsce, w którym przebywał. Odprawiali w nim niezbyt zrozumiałe dla niego (i dla nas również) rytuały. Od tamtych wydarzeń mija sześć lat. Kierowana przez gracza postać opuszcza zamkniętą placówkę i powraca do swojej pracy nieświadom tego, co go czeka. A że jest detektywem, to otrzymuje zlecenie polegające na odnalezieniu zaginionego właściciela pewnego sklepu. Interesy prowadzą go do miasta Innsmouth, zamieszkiwanego przez wyznawców nijakiego Dagona. Notabene powinno być one Wam znane z kart powieści Lovercrafta pt. Shadow over Innsmouth. Świadczą o tym nie tylko prywatne opinie, lecz fakt, iż już raz było ono inspiracją dla producentów, gdyż mieliśmy okazję odwiedzić je w grze Shadow of the Comet.


Czym tak naprawdę jest gra Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata? Jeśli miałbym konkretnie odpowiedzieć na to pytanie, to stwierdziłbym, że mamy do czynienia z niezwykle mroczną i klimatyczną produkcją o charakterze detektywistycznym, przedstawioną z perspektywy oczu głównego bohatera, doprawioną szeregiem zagadek charakterystycznych dla gier przygodowych. Wydaje się to nieco zagmatwane, aczkolwiek starałem się wytłumaczyć najlepiej jak potrafiłem. Teraz dopiero doprowadzę Was do dezorientacji. Przez rozgrywkę przewija się także szereg elementów znanych z typowych strzelanek, gdzie bohater wyposażony w broń musi stawić czoła wrogo nastawionym stworom. Jednak takich elementów jest mało, a jeśli już są, to należy szybko wyprowadzić ogień i się wycofać. Szczerze mówiąc nie ma sensu wdawać się w większe akcje, bo zwykle są małe szanse na przeżycie. Istnieje także możliwość skradania się, lecz wypada jej używać nader często. Tak to już wszystko jest zaprojektowane. I na finał powiem, że autorzy zaimplementowali do recenzowanego tytułu kilka elementów cRPG przejawiających się w rozmowach gracza z postaciami niezależnymi, kompletowaniu dziennika czy znajdywania przedmiotów koniecznie potrzebnych do ukończenia misji. Ogólnie podsumujmy. Chcąc przejść dany etap trzeba się zastanowić nad tym, co jest do zrobienia i nad tym, jak to zrobić. Słowem, w Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata sami sobie wybieramy gatunek gry.


Skoro w poprzednim akapicie wspomniałem o strzelaniu to dodam jeszcze słowo na temat przeciwników. Niechętnie dają się trafić, za to z pełną premedytacją potrafią wpakować w gracza tony ołowiu. Niestety, nijak nie możemy im solidnie odpowiedzieć, gdyż pierwsza lepsza próba wystrzelania całego magazynka kończy się śmiercią głównego bohatera tudzież w najlepszym przypadku trzęsącymi się łapami, depresją, etc. Bo tutaj nie ma żadnego celownika, jak i wielu innych elementów znanych z pierwszoosobowych strzelanek. Twórcy zapewne zniwelowali je do minimum (albo poszli jeszcze o krok dalej), byśmy nie mieli za łatwo. Przecież co to by była za filozofia, gdyby można było rozwiązać wszystko za pomocą pocisków?



Strony: 1 | 2 Następna strona »



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

9 8.7
Oceń grę



Plusy i minusy
Plusy:
+ Lovercraft!
+ klimat
+ hybryda gatunków (tylko wyścigów brakuje...)
+ zachowanie bohatera
+ fabuła
+ cena
Minusy:
- grafika
- system sejwów
- oskryptowane postaci

Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata

Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata

Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata

» zobacz cał± galerię «

LINKI POZYCJONUJACE:
nieruchomości warszawa Galerie z Castle Party Football Manager Forum junis nivea