kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




Spider-Man 2: The Movie
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
Spider-Man 2: The Movie
gatunek:
     zręcznościowe
producent:
     Treyarch
wydawca:
     Activision
dystrybutor:
     LEM
data premiery:
     28.06.2004
data polskiej premiery:
     20.08.2004



Spider-Man 2: the Movie - recenzja

Poleć artykuł Drukuj


Plus dla Activision


Na tle całej gry, za świetne możemy uznać projekty misji. Szczególnie dobrze wypada ta, w której musimy zmierzyć się z Mysterio. Pole magnetyczne trzyma kawałki miasta w przestrzeni, a naszym zadaniem jest wyłączenie generatorów. Okazuje się, że to nie lada sztuką, gdyż nie łatwo jest odnaleźć prowadzącą do nich drogę. Niestety, takich zagadek logicznych nie mamy zbyt wiele. Powiem więcej - gra aż razi liniowością, nawet we wspomnianych już wcześniej walkach z bossami. In minus należy zapisać także ograniczenie pola poruszania się po mieście. Okazuje się, że nie na każdy wieżowiec można się wspiąć, nie uda się dojść (czy raczej dofrunąć) na miejsce starcia okrężną drogą, bo cały czas musimy znajdywać się w obrębie celu misji. Takich niedociągnięć można by wymienić jeszcze kilka... Interakcja ze światem stoi na niziutkim poziomie. Praktycznie nie zobaczymy odpadającego z wieżowców tynku, popękanych szyb, zniszczonego sprzętu w pomieszczeniach etc… Spotykamy się za to z tandetnymi minigierkami, polegającymi na uzbieraniu określonej ilości serduszek (sic!), w celu otrzymania dodatkowych punktów. Któż to widział, żeby amerykański super-hero uczestniczył w słodziutkich i uroczych zabawach?!


A teraz najlepsze…


Wszystkie wyżej wymienione wady bledną przy tej jednej. Oto powód tak tragicznego wstępu... Chodzi o długość rozgrywki. Autorzy przygotowali nam całe 7 misji, które wprawiony gracz ukończy w około 2 godziny! Kpina… Muszę przyznać, że gdy grałem w Spiderman’a 2 (żyjąc jeszcze w błogiej nieświadomości) myślałem, że produkt ten zasługuje nawet na „siódemkę”. Jednak w momencie, gdy mym oczom ukazały się napisy końcowe, czar prysł. Nagle cała gra przybrała w moich oczach wymiar prostej platformówko-zręcznościówki, w dodatku niebywale krótkiej. Początkowo sądziłem nawet, że to jakaś rozbudowana wersja demo, ale nie… to było wszystko, co przygotował nam Activision. W porównaniu do macierzystej wersji z konsoli, są to nieudolne wypociny programistów zza oceanu, które w postaci płyty CD nadają się tylko jako podstawek do piwa. Smutna to prawda, ale podejście do właścicieli pecetów odbiega daleko od wymarzonych przez nich standardów.


Parę słów o grafice


Jeżeli po tym wszystkim zdecydowaliście się jednak czytać dalej, chwała Wam za to. Strona wizualna również nie prezentuje się zbyt dobrze. Co prawda charakterystyczna, smukła budowa Człowieka Pająka i ciekawy wygląd bossów to zalety grafiki, jednak z resztą jest już trochę gorzej. Wszyscy bezimienni wrogowie wyglądają tak samo, a ich animacja jest taka sobie. Projekty budynków nie wyglądają naturalnie, a modele samochodów są prostolinijne i kanciaste. Wstawki filmowe prezentują się słabo. Braki w wizualizacji widać, gdy bohaterowie gry poruszają ustami - ich ruchy i wypowiadane słowa nie współgrają ze sobą. Tekstury niekiedy znikają, a animacja wyprowadzanych ciosów nie jest płynna. Chciało by się powiedzieć - jaki pan, taki kram.


Ile jeszcze…?


I tak o to, niemal w żałobnym tonie, przechodzimy do podsumowania. Gra jest mierna, skandalicznie krótka, nie wnosi nic nowego do gatunku i kosztuje krocie. Jednym słowem - komercja. Wystarczyłoby urozmaicić trochę misje, a nie tylko przechodzić od bossa do bossa, a ocena na pewno byłaby wyższa. Autorzy mogli się pokusić o ściągnięcie kilku zadań z filmu, jak choćby dowóz pizzy na czas, czy walka z bandytami grasującymi po metropolii. Takich zabiegów jednak nie zastosowano. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Trzeba się tylko zastanowić, ile razy jeszcze programistom uda się nabrać niczego nieświadomych klientów i zbić kokosy niskim nakładem pracy? Ile razy jeszcze będziemy musieli pisać tak bardzo krytyczne recenzje? Ile jeszcze…?



Pepsi
15 września 2004 r.

« Poprzednia strona Strony: 1 | 2



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

3 7.6
Oceń grę



LINKI POZYCJONUJACE:
Praca gg Pozycjonowanie Konie Metody naturalne Naturalne planowan