Kinematografia
W naszych czasach „głód” gracza coraz
trudniej zaspokoić. Standardem są już wbudowane w grę filmiki, które pozwalają w
łatwiejszy sposób oddać atmosferę i fabułę gry. Liderem w tej sferze na rynku
był i nadal pozostaje Blizzard, drugie miejsce zajmuje Microsoft. I chociaż
Black Hole Games jest o głowę niżej Microsoftu i o półtora od Blizzarda, to
jednak trzecie miejsce na pewno należy do niego.
Kampanie zostały podzielone na misje
(opisane powyżej), preludia (filmiki na bazie silnika gry) i filmy. To jeszcze
jeden argument, który skłania do przejścia singla. Filmy z powodzeniem tworzą
aurę tajemniczości w kampanii Armies of Exigo, której, jak już wspomniałem,
brakuje w samym scenariuszu, chociaż, jak na mój gust, jest ich mało i są one o
wiele za krótkie. Preludia, w odróżnieniu od filmów, prowadzą nas przez całą
fabularną opowieść i są one o wiele dłuższe. Za swój obowiązek uważam omówienie
tak delikatnej sprawy, jak...

Sprawa
honoru...
Jak już wspomniałem, w tworzeniu Armii
uczestniczyli gracze WarCraft`a. Lecz to nie argument, by mówić o plagiacie. Gra
wnosi masę nowych rzeczy, kontrola gry jest o wiele lepsza i łatwiejsza (na
przykład polepszone zostało zaznaczanie jednostek, działanie nad grupami -
controlami). Co więcej, AoX pozytywnie wyróżnia się oprawą graficzną. Moje
skromne zdanie jest takie - przejęcie od konkurencyjnych gier dobrych pomysłów i
rozwiązań (umiarkowane ma się rozumieć), nie jest minusem. Wręcz przeciwnie,
jest mile widziane. Po tylu latach strategie zostały tak dopracowane, iż
stworzenie gry, która nie miałaby żadnych wspólnych cech z inną już istniejącą,
jest niemożliwe. Także w tej sprawie Black Hole`owi nic nie da się zarzucić. Z
tej strony wszystko wygląda najlepiej jak się da. Honor został
zwrócony.