kurs uwodzenia --->


Menu  » Home  » Wiadomości  » Encyklopedia  » Zapowiedzi  » Recenzje  » Poradniki  » Publicystyka  » Forum

Inne  » Galeria  » Kody  » Pliki  » Konkursy  » Producenci / Wydawcy  » Rankingi  » Redakcja / Kontakt

Inne  » Zaloguj się  » Rejestracja

Inne

We have best tips and tricks for games!




Nitro Family
Info Zapowiedź Recenzja Poradnik Kody Pliki Galeria
Nitro Family
gatunek:
     gry akcji
producent:
     Delphieye Entertainment
wydawca:
     ValuSoft
dystrybutor:
     PLAY
data premiery:
     20.05.2004



Nitro Family - recenzja

Poleć artykuł Drukuj

Zapewne wszyscy znacie całą masę nieudanych produktów, które seriami serwuje nam Play. Sam niedawno miałem okazję przekonać się, jak słabe są tytuły wydawane przez tego dystrybutora. Niska cena nie zachęca już raczej do zakupu - lepiej nie kupić 5 gier za 20 złotych i uzbierać sobie na hiciora za setkę. Tymczasem w moje ręce trafiła kolejna produkcja Play’a - Nitro Family. Aż ciarki mnie przeszły, gdy tylko usłyszałem, że tytuł ten został wydany nie przez kogo innego, jak właśnie przez tę firmę.


Reklama dźwignią handlu


Muszę przyznać, że zanim w ogóle otworzyłem pudełko z grą, przeczytałem kilka innych tekstów na temat Nitro Family. Dobiły mnie one zupełnie, gdyż można w nich było przeczytać niemal same bluzgi. Byłem więc ciekaw, czy tytuł ten jest rzeczywiście aż tak zły. Intro przedstawiające historię rodziny Chopskich nie napełniło mnie optymizmem. Było kiepskiej jakości, w dodatku prezentowało archaiczny (jak na dzisiejsze czasy) engine.


Fabuła rozpoczyna się w momencie, kiedy głowa rodziny, czyli pan Chopski, filmuje zdjęcia swojej rodziny. Jest to krótkie przedstawienie bohaterów gry. Pewnego razu nieznośny syn, oczko w głowie tatusia i mamusi, zostaje uprowadzony i odjeżdża vanem wraz z porywaczami. Rodzice mają zamiar odzyskać synalka i decydują się na pogoń za furgonetką. W tym momencie rozpoczyna się zadanie gracza. Dodam jeszcze, że na pudełku umieszczono informację, jakoby Nitro Family była strzelanką roku! Oczywiście, reklama dźwignią handlu, a humorem można daleko zajść, ale czasem trzeba mieć trochę samokrytyki, a tej panowie z Play’a nie posiadają chyba w ogóle.


Mózg na półce


Pierwszym skojarzeniem, jakie nasunęło mi się po kilku minutach gry, dotyczyło dużego podobieństwa Nitro Family do legendarnego Serious Sama. Założenia rozgrywki są bardzo proste - idziemy przed siebie, napotykając co i rusz to masę różnej maści potworów, które biegną w naszym kierunku w jednym celu - odebrania nam jak największej ilości punktów życia. Nasze zadanie ogranicza się więc do wyrżnięcia stworów. Po krwawej jatce zostawiamy drogę zasłaną trupami i idziemy dalej w poszukiwaniu syna.


Oczywiście Serious Sam był grą zdecydowanie lepszą od Nitro Family, o czym świadczy chociażby fakt, że w produkcji wydanej przez Play’a nie postrzelamy sobie niestety z armaty... Zresztą o dostępnym arsenale trochę później. Należy również powiedzieć, że historia o Poważnym Samie była przepełniona niesamowitym humorem - wypowiedzi głównego bohatera nie raz doprowadzały do baaardzo głośnego śmiechu. Tymczasem w Nitro Family uświadczymy tylko marną imitację tego, co oferowało nam dzieło Croteam’u. Gra traktująca o dziejach rodziny Chopskich posiada jednak elementy, w których przewyższa Serious Sama!


Innowacyjność i różnorodność


Należy zwrócić uwagę na pewne nowe rozwiązania, których użyli twórcy Nitro Family. Przede wszystkim bohater, którym sterujemy, trzyma w ręku nie jedną, a dwie bronie. W dodatku można je dowolnie zmieniać i osobno przeładowywać. Na początku mamy do wyboru jedynie trzy narzędzia zbrodni - shotgun, karabin maszynowy i wyrzutnię rakiet. Z czasem jednak możemy kupić nowe „zabawki”, lub ulepszyć stare u pani, która pojawia się co chwilę i oferuje swoje usługi... w zakresie arsenału, rzecz jasna. Transakcji możemy dokonać w zamian za uzbierane pieniądze - wpadają one na nasze konto wraz z zabiciem przeciwników. Trzeba powiedzieć, że każda broń ma charakterystyczne dla siebie działanie i używamy jej w zależności od sytuacji. Na krótkie dystanse najlepszy jest shotgun, karabin maszynowy sprawdza się w walce na średniej odległości i przy napaści większej liczby przeciwników, natomiast wyrzutni rakiet używamy, gdy zaatakuje na nas prawdziwa horda wrogów.


Strony: 1 | 2 | 3 Następna strona »



Błąd: Nie można wykonać zapytania do bazy danych.

Debug: Unknown column 'email' in 'field list'
( Nie skomentowano jeszcze )

Dodaj komentarz
Nick (*):
Email:
Komentarz (*):
(*) - wymagane pola


Mocny.com

5 5.3
Oceń grę



Plusy i minusy
Plusy:
+ nowe rozwiązania
+ zróżnicowanie broni i wrogów
+ dźwięk
+ cena
Minusy:
- GRAFIKA!!!
- bezmyślna strzelanka (ale czy to minus?)
- gorsza od Serious Sama (to ewidentny minus)
- zbyt mało rodzajów broni
- nie spełnia norm unijnych ;)

LINKI POZYCJONUJACE:
bilety lotnicze frankfurt Przepisy kulinarne dyski twarde diety odchudzajace maszyny rolnicze nowe